Około 2 tysięcy ukraińskich demonstrantów zajęło budynek administracji Obwodu Lwowskiego i ogłosiło, że przejmuje władzę w tym regionie.
Początkowo demonstranci, którzy zgromadzili się w czwartek na placu przed budynkiem domagali się jedynie spotkania z szefem administracji Olegiem Sało, aby dowiedzieć się jakie jest jego stanowisko w sprawie obecnych wydarzeń na Ukrainie. Kiedy dowiedzieli się, że Sało przebywa w Kijowie, zajęli gmach administracji, a wyłoniona przez nich grupa inicjatywna ogłosiła, że przejmuje władzę w Obwodzie Lwowskim. Ochrona budynku nie protestowała. Powołano lokalny Sztab Koordynacyjny Euromajdanu. Na razie nie wiadomo jak w tej sytuacji zachowają się pozostali pracownicy administracji.
Co ciekawe, protestujący – w tym przede wszystkim studenci – wygwizdali i przegnali okrzykami “Hańba!” miejscowego polityka nacjonalistycznej Partii Swoboda Jurija Michalczyszyna, który usiłował przejąć kontrolę nad protestem.
Podobne akcje protestacyjne odbywają się także – często przy cichym poparciu lokalnych władz – w Tarnopolu, Winnicy, Żytomierzu, Stanisławowie, Czerkasach, Czernihowie, Połtawie, ale także – już bez poparcia władz i na nieco mniejsza skalę – na wschodniej Ukrainie – w Charkowie, Ługańsku, Dniepropietrowsku, Doniecku oraz na pułudniu – w Odessie i Sewastopolu. W niektórych miejscowościach milicja reaguje pasywnie, w innych – próbuje rozpędzać demonstrantów.
Kresy24.pl


