• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Litwa

Lektura na weekend: Litwa zaniepokojona sprawą uchodźców. Szanse dla Polski

03 mar 2017

Każdy, kto poświęcił wczoraj choćby 5 minut na oględziny litewskich mediów – niezależnie od języka, w którym emitują przekaz – musiał zorientować się, że Litwini na serio obawiają się, że spotka ich jedno z dwojga: przymus przyjęcia migrantów albo kara finansowa.

Zagajenie

Nie ma co ukrywać. Unia – czyli de facto Niemcy – zachowuje się wyjątkowo parszywie wobec państw takich, jak Polska, które z jakichś powodów nie chcą przyjmować u siebie przybyszów ze wschodu i południa.

Zachowanie to łączy w sobie elementy oświeceniowej pychy, presji ekonomicznej, a także szantażu moralnego i estetycznego. Do tego dochodzą dyżurne jeremiady w wykonaniu polityków z lewicowych lub wręcz lewackich ugrupowań. Znamy to nie od dziś i nie ma sensu jeszcze raz rozbierać problemu na czynniki pierwsze, choć, oczywiście cała operacja jest niezmiernie ciekawa dla politycznych komentatorów ze względu na fakt, iż może ona doprowadzić do stworzenia Europy dwóch prędkości, ale na zasadach zupełnie innych, niż się to śni przedstawicielom starej Unii, przede wszystkim Niemcom, Francuzom i Beneluxowi, o czym za chwilę.

Dodam jeszcze, że pod względem bezczelności jest to zachowanie podobne temu, z jakim zetknąłem się, patrząc na Turków, którzy brutalnie wygoniwszy mnichów kapadockich, zniszczyli pozostawione przez nich świątynne freski, nie restaurują ich… a na koniec ciągną of greckich turystów pieniądze za wstęp.

Obłuda, impertynencja i dodatkowo – głupota

Państwa starej unii zbudowały swą potęgę gospodarczą m.in. dzięki koloniom, po czym porzuciły je, gdy te zaczęły stwarzać problemy, a teraz, kiedy uciekinierzy (głównie z francuskiej jeszcze kilkadziesiąt lat temu Syrii) pukają do bram Europy, próbują “wcisnąć” tych ludzi np. Polakom, którzy nie licząc Trynidadu – co jest i tak przykładem bardo naciąganym – nie posiadali nigdy ni skrawka kolonii. Byli natomiast w XX wieku notorycznie przez Zachód zdradzani.

Nie chodzi o to by rozdzierać szaty, czy pukać białą laską “w okna sytych”, jak pisze Herbert. Jednak do licha ciężkiego! Mamy prawo nie uważać niemiecko-francusko-angielskiego problemu za nasz, tym bardziej, że Reichskanzlerin nie konsultowała z nikim swego “herzlich wilkommen”.

Ktoś zapyta: dlaczego Zachód ma się wykazywać solidarnością wobec EŚW w sprawie Rosji, skoro nie widać wzajemności? Odpowiedź, jak sądzę, jest relatywnie prosta. Zagrożenie rosyjskie nie dotyczy tylko Polski – dotyczy całej Europy. Kto nie daje temu wiary, niech odświeży sobie chociażby wojnę domową w Hiszpanii z brygadami międzynarodowymi na czele. A z przykładów bardziej współczesnych podajmy chociażby finansowanie niektórych partii politycznych np. Frontu Narodowego we Francji.

A imigranci? Są do pewnego stopnia produktem Zachodu (np. Francji, która brała udział w obaleniu Kadafiego) oraz jej moralnym ciężarem. Na dodatek ludzie ci chcą mieszkać właśnie na Zachodzie. Żeby temu zaradzić być może trzeba, metodą niemiecką, otoczyć ich drutem kolczastym, a nad bramą wjazdową napisać “Arbeit macht frei”? Wtedy będzie można umieścić przybyszów, gdzie dusza zapragnie.

Tymczasem: co z tą Litwą?

We wrześniu 2015 – w szczycie kryzysu – państwa UE zgodziły się odciążyć Włochy i Grecję, umiejscawiając blisko 100 tys. osób w innych częściach Wspólnoty. W ramach tejże relokacji Litwini przyjęli u siebie 254 uchodźców z przypisanych im 1105. Czyli ok. 20%, a zatem niewiele.

Najlepsze – i być może w innych warunkach byłoby też najzabawniejsze – jest to, że z podanej liczby 254 imigrantów 2/3 zdążyło już opuścić Litwę. Pytanie, czy w tej sytuacji unijni komisarza uznają, że Wilno akomodowało jedynie ok. 80 osób, w związku miałoby do przyjęcia o 150 osób więcej, niż gdyby uznać “prawomocność” kwoty wyższej.

Jestem w stanie zrozumieć argument następujący: uchodźcy relokowani w Polsce i na Litwie wyjeżdżają, bo liczą na lepsze i łatwe do zdobycia świadczenia socjalne, które czekają ich na Zachodzie (w tym np. w Finlandii). A skoro w Europie Środkowo-Wschodniej generalnie się nie przelewa, przeto ludzie ci, jeśli wypadnie im tu mieszkać, traktują tę okoliczność, jako przeszkodę w dotarciu do upragnionego raju.

Nie jestem natomiast w stanie zrozumieć argumentu, że powyższe jest winą naszych krajów. Byłoby, gdyby Polacy i Litwini  w swej masie mieli domy pod miastem, a w garażu dwa samochody… Że tak nie jest, nie trzeba nikogo przekonywać. Działa tu zresztą prosty mechanizm psychologiczny, którego żadna władza szybko nie rozmontuje: jeśli 35% Polaków jest w stanie odłożyć miesięcznie nie więcej niż 100 zł, a 20% – nie odkłada nic, to nie ma siły: przymusowa (nieistotne: czy kierowana z Brukseli, czy Warszawy) relokacja wywoła dziką furię, jako “wydawanie naszych zbiorowych oszczędności”. To oczywiście obróci się przeciw często niewinnym uchodźcom.

A jeśli to szansa?

Jak już wspomniałem na początku, unijne pomysły – odbierane z jednej strony jako po prostu niemądre, z drugiej jako próba pogwałcenia narodowej suwerenności – mogą wywołać strukturalną rewolucję w samej Unii.

Pierwsze jaskółki już widać. Jeśli bowiem Austria – a więc państwo niemieckie, chociaż potrafiące dzięki historii wsłuchiwać się w głosy formułowane w tej części świata, nad którą panował niegdyś Franciszek Józef – wykonała symboliczną woltę, przyłączając się w kwestii uchodźców do obszaru cywilizacyjnie uważanego (co z tego, że to nieprawda?!) za peryferyjny, to znaczy, że Rubikon został przekroczony. Inne kraje mogą się przyłączyć do tego antyimigranckiego sojuszu.

Jeśli do tego dodamy – choć naprawdę nikomu tego nie życzę – całkiem realny ze względu na rozpanoszenie barbarzyńców upadek Rzymu, to – mutatis mutandis – obrońcą Cywilizacji zostanie wschodnia część Cesarstwa. Czy Jarosław Kaczyński będzie nowym Justynianem?

Dominik Szczęsny-Kostanecki

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Komisja Europejska wypowiedziała się w sprawie ochrony dla ukraińskich uchodźcówKomisja Europejska wypowiedziała się w sprawie ochrony dla ukraińskich uchodźców Pristajko: za miesiąc odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw uczestniczących w formule normandzkiejPristajko: za miesiąc odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw uczestniczących w formule normandzkiej K24Ukraińscy lekarze w Polsce bez obowiązku nostryfikacji dyplomu? (KOMENTARZ)
  • Tagi
  • Austria
  • Bruksela
  • Francja
  • Front Narodowy
  • Kaczyński
  • Niemcy
  • Rzym
  • Szczęsny-Kostanecki
  • uchodźcy
  • Unia Europejska
  • Warszawa
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Nie wierzcie w bajki, Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO

Nie wierzcie w bajki, Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO

Stój, dziadku-dywersancie! Cholera, łapy mi się trzęsą... (FOTO)

Stój, dziadku-dywersancie! Cholera, łapy mi się trzęsą... (FOTO)

Będą sypać! Druga wojna się kłania

Będą sypać! Druga wojna się kłania

Koszmar! Otworzyli ogień nad plażą pełną ludzi (WIDEO)

Koszmar! Otworzyli ogień nad plażą pełną ludzi (WIDEO)

Czarny lipiec armii rosyjskiej! Straty potworne

Czarny lipiec armii rosyjskiej! Straty potworne

Alarmujące statystyki. Setki Białorusinów odbiły się od Polski

Alarmujące statystyki. Setki Białorusinów odbiły się od Polski

Reakcja Kijowa po brutalnym ataku Ukraińca na Polkę

Reakcja Kijowa po brutalnym ataku Ukraińca na Polkę

Rolnicy do wojska, żołnierze na pola! A kto do psychiatryka?

Rolnicy do wojska, żołnierze na pola! A kto do psychiatryka?

Co oni wygadują: Bomba atomowa jest łaską i miłosierdziem Boga!

Co oni wygadują: Bomba atomowa jest łaską i miłosierdziem Boga!

Bum! Osiemnasty płonie (WIDEO)

Bum! Osiemnasty płonie (WIDEO)

Polowali na generała, który dowodził ofensywą na Kijów...

Polowali na generała, który dowodził ofensywą na Kijów...

Puścili z dymem cały uniwersytet! (WIDEO)

Puścili z dymem cały uniwersytet! (WIDEO)

Już nie „zbieracz rosyjskich ziem” ale niekompetentny pasożyt

Już nie „zbieracz rosyjskich ziem” ale niekompetentny pasożyt

Tylko przemknął! Pierwszy V-dron uderzył (WIDEO)

Tylko przemknął! Pierwszy V-dron uderzył (WIDEO)

Rosjanie mówią Putinowi „dość”. Organizują oddolny opór przeciwko mobilizacji

Rosjanie mówią Putinowi „dość”. Organizują oddolny opór przeciwko mobilizacji

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja