Rosja znalazła sobie kolejny powód, żeby obrazić się na Stany Zjednoczone. Rzeczniczka resortu spraw zagranicznych Marija Zacharowa uważa, że udział amerykańskich żołnierzy w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych “rzuca cień na historii wspólnej walki Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego przeciwko nazistom”.
“Żołnierze USA, którzy przybyli do krajów bałtyckich i Polski, powinniśmy czcić pamięć sojuszników koalicji antyhitlerowskiej, zamiast brać udział w “wątpliwych wydarzeniach historycznych mających charakter antyrosyjski”- powiedziała podczas konferencji prasowej 2 marca Zacharowa.
Wezwała amerykańskich żołnierzy do uszanowania pamięci o swoich sojusznikach, którzy ginęli za ratowanie Europy walczącej z brunatną zarazą. Podkreśliła, że Wyklęci “strzelali żołnierzom sowieckim w plecy” więc zamiast brać udział w takich akcjach, Polacy powinni poświęcać się bardziej moralnemu wychowaniu.
1 marca, w Polsce obchodzony był Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W tym roku po raz pierwszy w zorganizowanym przez Fundację Wolność i Demokracja biegu “Tropem Wilczym” pobiegli amerykańscy żołnierze, uczestnicy misji NATO w Polsce, ale też w Afganistanie i w Kosowie. Chcieli oddać hołd żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego działającego w latach 1944-1963 w obrębie przedwojennych granic Polski.
26 lutego 2017 roku w bazie Camp Maréchal de Lattre de Tassigny w Novo Selo odbył się bieg „Tropem Wilczym” – Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wzięło w nim udział 200 żołnierzy z różnych krajów, m.in. z Polski, Węgier, USA, Danii, Ukrainy. Biegacze mieli do pokonania dystans 1963 m symbolicznie odwołujący się do roku, w którym zginął ostatni Żołnierz Wyklęty Józef Franczak ps. Lalek.
Kresy24.pl

