Były polski prezydent wziął wczoraj udział w dyskusji “Zjednoczona, wolna i pokojowa Europa 2040”.
Debata z udziałem Aleksandra Kwaśniewskiego i Valdasa Adamkusa została zorganizowana w Pałacu Władców z okazji 25-lecia uznania niepodległości Litwy przez społeczność międzynarodową.
Zważywszy na perspektywę czasową dyskusji – rok 2040, można by złośliwie zapytać, czy panowie nie wzięli czasem udziału w kongresie futurologicznym rodem z powieści Stanisława Lema.
Odłóżmy jednak żarty na bok. Aleksander Kwaśniewski mimo wszystkie słuszne zarzuty, jakie stawia mu prawica i niekomunistyczna lewica w Polsce, w sprawach ukraińskich, postępując wbrew dawnym mocodawcom na Kremlu, zachowuje się lepiej, niż można by się tego spodziewać.
Wspomniał o tym już Jarosław Kaczyński w czasie debaty telewizyjnej w roku 2007.
Oczywiście w przypadku “Olka” działania proukraińskie nie są objawem niezależnego myślenia o polityce, ale raczej funkcją zamiany jednego pana, jakim była Moskwa, na innego, w tym wypadku – Brukselę.
Były prezydent mówił m.in.: “Ukraina jest potrzebna Rosji do budowy supermocarstwa. To kwestia numer jeden. Po drugie, dla przeważającej części Rosjan, szczególnie kierownictwa Rosji, Ukraina jest sztucznym państwem, a Ukraińcy – sztucznym narodem. Oczywiście, że jest to absolutna nieprawda (…). Dopóki jednak Rosja będzie demonstrowała takie stanowisko względem Ukrainy, będzie bardzo trudno znaleźć dobre rozwiązanie”.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
