Rosyjski sąd w Rostowie na Donem skazał Rusłana Zejtulajewa na 12 lat więzienia za “utworzenie na Krymie islamistycznej komórki Hizb ut-Tahrir”. Władze w Kijowie potępiły wyrok jako “motywowany politycznie”
To już drugi proces Rusłana Zejtulajewa. Pierwszy odbył się we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas Zejtulajew oraz trzej inni Tatarzy za członkostwo w Hizb ut-Tharir usłyszeli wyroki więzienia od pięciu do siedmiu lat.
Rosyjscy prokuratorzy uznali jednak, że w przypadku Zejtulajewa taka sentencja jest zbyt łagodna, ponieważ mowa o założycielu nielegalnej organizacji, której celem była destabilizacja sytuacji na Krymie.
Przypomnijmy: półwysep został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014, co było jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego. Akt ten został potępiony przed ponad setkę państw będących członkami ONZ. Unia Europejska nałożyła wówczas sankcje na agresora i według zapowiedzi, nie zdejmie ich, dopóki Krym nie wróci pod jurysdykcję Kijowa.
Od tamtego czasu Tatarzy krymscy, szczególnie ci, którzy jawnie manifestowali swoje niezadowolenie z powodu aneksji półwyspu, są przez Rosjan prześladowani. Znane są przypadki “zniknięcia”, pobicia, a nawet morderstw dokonanych przez tzw. “nieznanych sprawców”.
W sprawie dzisiejszego wyroku, na swoim twitterze zabrała głos rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Mariana Beca, pisząc m.in.” “tzw. decyzja sądu oparta jest na fałszywych oskarżeniach. Żądamy zwolnienia Zejtulajewa. Będziemy wzywać naszych partnerów, aby w tej sprawie zwiększyli presję dyplomatyczną na Federację Rosyjską”.
Kresy24.pl

