Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej w dzisiejszym komunikacie oświadczył, że kontynuuje śledztwo w sprawie, jak czytamy w komunikacie, katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego Tu-154M w Smoleńsku w 2010 roku, i przypomniał rosyjskie ustalenia dotyczące przyczyn tragedii.
Według rosyjskich śledczych do katastrofy doprowadziły błędne działania załogi samolotu – wobec trudnych warunków pogodowych brak podjęcia decyzji o odlocie na lotnisko zapasowe i zignorowanie sygnałów systemu wczesnego ostrzegania o zbliżaniu się do ziemi.
Za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznają zderzenie samolotu z pniem drzewa na wysokości około 11 metrów, co spowodowało oderwanie części skrzydła samolotu, jego obrót i kolizję z ziemią.
Odrzucają też wersję o możliwej eksplozji na pokładzie Tu-154M. „Dowody zagranicznych ekspertów o obecności śladów materiałów wybuchowych zostały całkowicie obalone przez ekspertów, którzy przeprowadzili liczne badania kryminalistyczne zarówno na terytorium Federacji Rosyjskiej, jak i na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Według ekspertów na fragmentach polskiego samolotu Tu-154M, a także na szczątkach zmarłych, nie znaleziono żadnych śladów materiałów wybuchowych, a także substancji nietypowych dla materiałów elementów konstrukcyjnych samolotu i produktów jego działania” – czytamy w komunikacie.
Rosyjscy śledczy zapewniają, że fragmenty polskiego samolotu zostały zebrane z miejsca zdarzenia i zbadane, stanowią one dowód fizyczny w sprawie karnej i przechowywane są z należytą starannością.
Przypominają też o pomocy, której udzielili właściwym organom polskim w przeprowadzaniu wspólnych inspekcji wraku samolotu, a także realizacji ponad 40 wniosków strony polskiej oraz deklarują też otwarcie na współpracę ze stroną polską w sprawie dochodzenia w sprawie okoliczności katastrofy Tu-154M.
Na profilu Youtube KŚ FR opublikowano też oświadczenie w wersji wideo.
Opr. TB, https://sledcom.ru/
fot. https://sledcom.ru/

