Szokująca informacja nedeszła z ogarniętego walkami Kijowa: w wyniku podpalenia przez reżimową milicję budynku związków zawodowych spłonęło w nim we wtorek ok. 50 osób.
Informacja pochodzi od wiceszefa partii “Batkiwszczina” Siergija Sobolewa. Podaje ją niezależna telewizja Espreso TV i RBK-Ukraina.
Przypomnijmy, że w nocy z wtorku na środę, w czasie szturmu sił specjalnych Berkut na zajęty przez opozycję budynek związków zawodowych, funkcjonariusze jednocześnie podpalili “koktajlami Mołotowa” parter i 8 piętro. Znajdującym się w środku ludziom odcięto drogę ucieczki. Część z nich wyskakiwała przez okna, pozostali prawdopodobnie spłonęli.
“Nadal nie jesteśmy w stanie dokładnie policzyć wszystkich ofiar. Według informacji ze szpitali, w budynku związków zawodowych spłonęło co najmniej 40-50 osób, a ok. 100 zostało rannych. Nadal nie udało się ustalić tożsamości większości z nich” – poinformował wiceszef “Batkiwszcziny”.
Dotychczasowe doniesienia mówiły jedynie o 25-30 ofiarach wtorkowych walk w Kijowie.
Kresy24.pl/Espreso TV
