Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk zwołał w trybie pilnym sztab antykryzysowy w związku z załamaniem się ukraińskiej energetyki.
“Katastrofalna sytuacja w sektorze energetycznym. W poniedziałek zbieram energetyczny sztab antykryzysowy” – zapowiedział ukraiński premier w czasie wyjazdowej narady z gubernatorami w Charkowie.
Według Jaceniuka, Ministerstwo Energetyki i państwowe koncerny energetyczne nie są już w stanie zapewnić krajowi dostaw prądu i ciepła. “Doszło do tego, że państwowa kompania Centrenergo od półtora miesiąca nie pracuje. A połowa sektora komunalnego w ogóle nie jest przygotowana do zimy” – ostrzegł premier.
Z kolei wicepremier Ukrainy Giennadij Zubko poinformował, że obecne zadłużenie ludności wobec sektora energetycznego wynosi 2,2 mld hrywien (100 mln USD), a koncernu odpowiedzialnego za dostawy dla odbiorców komunalnych – 2,6 mld hrywien (120 mln USD).
Już 10 lipca br. minister energetyki Ukrainy Władimir Demczyszyn ujawnił, że nie ma środków na zakup gazu i węgla przed zimowym sezonem grzewczym. Tymczasem 11 lipca państwowe przedsiębiorstwo “Węgiel Ukrainy”, które pośredniczy w dostawach węgla z kopalń do koncernów energetycznych ogłosiło, że jest bankrutem.
W przypadku gazu Ukraina powinna zgromadzić przed zimą zapasy w wysokości 18-20 mld m3. Tymczasem dysponuje środkami jedynie na 4 mld m3. 30 czerwca koncern “Naftohaz Ukrainy” poinformował, że wstrzymuje zakupy gazu od rosyjskiego Gazpromu do czasu uzgodnienia ostatecznej jego ceny.
Kresy24.pl



