Jak podaje agencja Interfax Ukraina, na pokładzie samolotu należącego do Administracji Prezydenta Władimira Putina, który bez żadnej wcześniejszej zapowiedzi wylądował na lotnisku Boryspol pod Kijowem, do ukraińskiej stolicy przybył objęty sankcjami Unii Europejskiej Borys Gryzłow – były przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej.
Putin wyznaczył Gryzłowa na nowego przedstawiciela Rosji mającego negocjować ze stroną ukraińską uregulowanie konfliktu w Donbasie w ramach tzw. Trójstronnej Grupy Kontaktowej, obejmującej Rosję, Ukrainę i OBWE.
Negocjacje rozpoczną się w Kijowie w środę. Przypomnijmy, że wcześniej odbywały się one w Mińsku. Nie jest jasne dlaczego przeniesiono je do ukraińskiej stolicy. W przededniu spotkania Gryzłow przeprowadził już rozmowę z przedstawicielem Ukrainy w Grupie Kontaktowej – byłym prezydentem Leonidem Kuczmą.
W związku z wizytą Gryzłowa ukraińskie władze wydały specjalną zgodę na przylot rosyjskiego samolotu. Od końca listopada ub. roku wszystkie rosyjskie linie lotnicze mają bowiem zakaz lotów nad terytorium Ukrainy. Analogiczny zakaz obowiązuje w Rosji w stosunku do linii ukraińskich.
Wcześniej ani ukraińskie, ani rosyjskie władze nie informowały o planowanej wizycie. Dlatego niespodziewana obecność rosyjskiego samolotu prezydenckiego na lotnisku pod Kijowem wzbudziła początkowo sensację.
Kresy24.pl

