“Doprowadziliśmy kwitnący region do upadku i ruiny. Kopiujemy rosyjski system oligarchiczny w gorszym, karykaturalnym wariancie”.
O “sukcesach” Rosji w DNR i ŁNR mówi Igor Girkin (Striełkow), który w kwietniu 2014 r. rozpoczynał donbaską rewoltę. Nagranie zostało zamieszczone na kanale deputowanego Dumy Państwowej Jewgienija Fiodorowa.
“Naród nie ma żadnego wpływu na to, co się dzieje. Powstaje oligarchiczna dyktatura. Wracają ludzie, którzy praktycznie nigdy stamtąd nie odeszli. Jest coraz więcej urzędników i funkcjonariuszy z Ukrainy, również tych z SBU, którzy jeszcze niedawno walczyli po drugiej stronie barykady” – ubolewa były głównodowodzący “Sił Zbrojnych Noworosji” Igor Girkin.
Eksdowódca separatystów pomstuje, że funkcję ministra spraw zagranicznych pełni w DNR kochanka Denisa Puszylina, która wcześniej współpracowała z deputowanym Gennadijem Moskalem – obecnym szefem państwowej administracji obwodowej na Zakarpaciu.
“Ludzie, którzy jeszcze półtora roku temu byli gotowi walczyć o Rosję, czują się zdradzeni. Uważają, że to Rosja ich zdradziła” – punktuje Striełkow. Suchej nitki nie zostawia na władzach “republik”: Ludziom pieniędzy na chleb nie wystarcza, nie ma wypłat pensji, emerytury są groszowe, w pobliżu toczy się walka, a oni organizują gigantyczne koncerty artystów z Rosji, którzy za darmo przecież nie występują (czytaj dalej pod filmem).
https://www.youtube.com/watch?v=jz5SnMjLaro
Odpowiedzialnością za rozwój wydarzeń “w kwitnącym do niedawna Donbasie” Girkin obarcza… doradcę Putina Władisława Surkowa.
Igor Grkin (ps. Striełkow) – pułkownik rezerwy wojsk specjalnego przeznaczenia Głównego Zarządu Wywiadowczego SG SZ był w 2014 r. głównodowodzącym bojówek w Doniecku. Pełnił funkcję “ministra obrony Donieckiej Republiki Ludowej”, a następnie “szefa sztabu” separatystów. Kierował m.in. działaniami specjalnymi, w tym akcją zajmowania budynków ukraińskiej administracji w Słowiańsku i Kramatorsku. Odpowiada za porwanie obserwatorów OBWE. Rodziny ofiar zestrzelonego przez separatystów nad Donbasem w lipcu 2014 roku malezyjskiego Boeinga złożyło przeciwko niemu pozew na 900 mln do amerykańskiego sądu. Ich zdaniem, to właśnie on zorganizował odpalenie rakiety, która trafiła pasażerski samolot.
Kresy24.pl


