Gorzki głos prawdy o życiu w Rosji. Dzielone na kilka rodzin mieszkania komunalne nadal są tam wszechobecne, jednak i do nich wkroczyła “gospodarka rynkowa”. Po upadku ZSRR część lokatorów komunałek uwłaszczyła się.
Właścicielami poszczególnych pokoików w jednym mieszkaniu są po “sprywatyzowaniu” różne osoby. Powierzchnie wspólne – kuchnia i łazienka – użytkowane są… proporcjonalnie. Zobacz jak żyje się w prywatno-komunalnym raju obywatelom wstającego z kolan gazowego i naftowego imperium (UWAGA! Niecenzuralna leksyka!):
Kresy24.pl
