
Collage / fot: OSINT – kiber_boroshno
Znane są już wstępnie skutki wielogodzinnego nalotu ukraińskich dronów i rakiet na port wojenny w Noworosyjsku w nocy na 12 sierpnia. Według analityków OSINT, udało się porazić szereg rosyjskich okrętów.
Celem ataku były też wielkie rosyjskie terminale zbożowe i naftowe oraz elewatory w tym porcie, o czym już pisaliśmy – zobacz: Paraliż eksportu zboża! Porty stanęły. Teraz na podstawie zdjęć satelitarnych i informacji wywiadu udało się również zidentyfikować większość trafionych okrętów.
Dwa największe to fregaty projektu 11356R “Admirał Makarow” i “Admirał Essen”. Na obu stwierdzono uszkodzenia ich wyrzutni pocisków manewrujących Kalibr – każdy z tych okrętów ma ich 8. Widać, że drony celowały dokładnie w te instalacje.
Ponadto został trafiony trałowiec projektu 266M, doświadczalny okręt “Wiktor Czerokow”, patrolowiec projektu 22160, okręt rozpoznania projektu 864 “Priazowie”, transportowiec o nieustalonej nazwie oraz tankowiec klasy Aframax, który był właśnie ładowany w terminalu naftowym Szescharis. Na zdjęciach widać ślady dużego pożaru i plamy ropy na wodzie.
Kilka trafień zaliczyła też infrastruktura brzegowa 4 Brygady okrętów podwodnych. Same łodzie podwodne prawdopodobnie nie ucierpiały, gdyż na wcześniejszych zdjęciach satelitarnych było widać, że Rosjanie ze względów bezpieczeństwa trzymają je ciągle w pół-zanurzeniu – nad powierzchnię wystają tylko ich kioski, otoczone kratami anty-dronowymi.
Generalnie analitycy oceniają, że był to jeden z najbardziej udanych w historii ataków na rosyjską Flotę Czarnomorską. Widać, że jej główna baza w Noworosyjsku, mimo że potężnie chroniona, nie jest w stanie skutecznie obronić się przed kombinowanym atakiem dronów powietrznych, morskich i rakiet Neptun.



