Rosyjska telewizja przygotowuje nowy film animowany dla dzieci. Za niewinną nazwą “Dzieci przeciwko czarownikom” kryje się w nim totalne pranie mózgów rosyjskich pociech.
Film opowiada o walce między patriotycznym młodzieżowym oddziałem KGB a “złymi czarownikami zamieszkującymi Szkocję”. O złych czarownikach wiadomo, że jest to “banda Harry Potterów, która mieszka w szkockich górach i jest wspierana przez okręty NATO”. Ostatecznie jednak zostaną pokonani przez młodych KGB-istów – pisze The Herald.
W decydującym momencie na pomoc dzieciom przyjdą rosyjskie okręty podwodne, które wynurzą się niespodziewanie i przegonią NATO-wskie lotniskowce. W czasie swojej misji dzieci zatrzymają się w drodze do Szkocji w Kosowie, gdzie będą świadkami sceny jak złoczyńcy z NATO biją kobietę i popychają brodatego popa, rzucają go na ziemię, a jego krucyfiks ląduje w błocie.
W filmie mówi się też, że źli zachodni czarownicy postanowili zemścić się za swoją klęskę 75 lat temu, co jest oczywistym nawiązaniem do pokonania hitlerowskich Niemiec przez Związek Sowiecki. Obecnie czarownicy ci “są nawet groźniejsi niż naziści”. Dzieci są też ostrzegane przed “ukrytymi wrogami, którzy mówią i zachowują się jak Rosjanie, ale nie są Rosjanami i są bardzo groźni”.
Film uzyskał polityczne i finansowe wsparcie ze strony władz Kremla, a także Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. W trailerze, który już się ukazał prawosławny pop chwali pomysł filmu i podkreśla, że jest on wyrazem “powrotu do norm moralnych”.
Przy okazji Europejska Służba Działań Zewnętrznych przypomina, jak po aneksji Krymu przez wojska rosyjskie główny bohater rosyjskiego serialu dla dzieci “Dobranoc, maluchy” wyraził chęć aby wstąpić do wojska i “bronić granic Rosji”.
https://www.youtube.com/watch?v=bMfIcObO5rU
Kresy24.pl


