SBU zatrzymała informatora rosyjskich specsłużb, który od września tego roku zbierał i przekazywał swoim kuratorom z Moskwy informacje o dyslokacji sił ATO na wschodzie Ukrainy.
Argumenty Służby Bezpieczeństwa Ukrainy musiały być mocne. Skruszony donosiciel nie tylko pokornie poprosił “cały ukraiński naród”, aby mu wybaczył – wezwał również parających się podobnym procederem, żeby się ujawnili i oddali w ręce ukraińskich służb…
Kresy24.pl


