20 zabitych, około 200 rannych. Ale straty mogą być znacznie większe. Dlaczego? Wyjaśnił to zastępca naczelnika milicji obwodu donieckiego Ilia Kiwa.
– W Dniepropietrowsku, Charkowie i Artiomowsku szpitale są przepełnione rannymi podczas obrony i odwrotu z Debalcewa. Około 200 wojskowych przebywa na leczeniu, 20 zginęło podczas wyjścia z okrążenia – powiedział Kiwa dziennikarzom Espreso TV.
W ciągu ostatniej doby do szpitali w samym tylko Dniepropietrowsku dostarczono ok. 150 rannych, a do miejskiej kostnicy – 11 ciał. W szpitalach dotąd znajdują się też ciała wojskowych, którzy polegli nie w trakcie wycofywania się z Debalcewa, ale jeszcze podczas próby utrzymania miasta.
Jednak straty zadane ukraińskiej armii pod Debalcewem przez separatystów i wspierających ich Rosjan mogą mogą okazać się znacznie większe. Według informacji posiadanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych około stu żołnierzy zostało uznanych za zaginionych bez wieści.
Kresy24.pl/espreso.tv


