
fot. Pixabay License
Rząd Czarnogóry podjął decyzję o kolejnej transzy pomocy wojskowej dla walczącej z rosyjską agresją Ukrainy. Szczegóły jeszcze nie są znane.
“Decyzja ta jest konsekwencją poparcia dla zachowania integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy” – podkreślilo w oświadczeniu czarnogórskie ministerstwo obrony.
W oświadczeniu napisano też między innymi, że od samego początku obecnej wojny na Ukrainie aż do dziś Czarnogora, jako członek NATO i kandydat do UE, jest prawdziwym przyjacielem ukraińskiego narodu. Potępiono nielegalną i nie dającą się usprawiedliwić inwazję rosyjską na suwerenny kraj.
“Wojskowa i humanitarna pomoc dostarczona przez Czarnogórę jest świadectwem bezinteresownego wsparcia dla odważnego narodu ukraińskiego i ich oddania wspólnej walce przeciwko niedemokratycznym zasadom” – czytamy również w oświadczeniu czarnogórskiego resortu obrony.
Jak poinformowano również, wkrótce zostana określone potrzeby, w porozumieniu ze stroną ukraińską, jakiej pomocy wojskowej, finansowej i humanitarnej może dostarczyć Czarnogóra.
Premier Czarnogóry Dritan Abazović rozmawiał też telefonicznie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zełenski zaprosił Abazovicia do jak najszybszego odwiedzenia Kijowa. Abazović wyraził gotowość do przyjazdu. Jednocześnie przedstawł pomysł przyjazdu z liderami innych krajów Bałkanów Zachodnich, by razem wyrazili wsparcie dla Ukrainy.
Według komunikatu Podgoricy, Abazović poparł jak najszybsze przyznanie Ukrainie statusu kraju kandydującego do UE i zapewnił, że Czarnogóra gotowa jest udzielić eksperckiej i politycznej pomocy Ukrainie w tym obszarze, bo sama ma doświadczenie negocjując z UE jako kandydat.
Jak pisaliśmy, w tym tygodniu Czarnogóra, Macedonia Północna i Bułgaria jednocześnie nie zgodzily się na przelot ministra spraw zagranicznych Putina, Siergieja Ławrowa, do Serbii, uniemożliwiając mu tę ważną dla Moskwy i Belgradu wizytę. Ławrow miał zaplanowane spotkanie z prezydentem Serbii Aleksandrem Vučićem, ministrem spraw zagranicznych i przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego Serbii. Media spekulowały, że być może zostanie podpisana jakaś ważna umowa energetyczna.
Oprac. MaH, rubryka.com




Dodaj swój komentarz