Wycofamy się z Gorłowki i pozostałych przedmieść Doniecka, jeśli armia ukraińska wycofa się z Szyrokino i Awdiejewki – zaproponował główny doradca szefa donieckich separatystów Zacharczenki – Denis Puszylin.
Według niego, jeśli takie obustronne wycofanie zakończyłoby się sukcesem, to można będzie rozważyć taką samą operacje w innych “gorących punktach” frontu w Donbasie. Wśród miejscowości, z których separatyści gotowi są się wycofać Puszylin wymienił oprócz Gorłowki także rejon Krasnogorowki i Marinki pod Donieckiem. “Oczekujemy na symetryczną reakcję władz w Kijowie” – dodał.
Tymczasem – wbrew tym pokojowym propozycjom – we wtorek popołudniu sytuacja w Donbasie zaostrzyła. Odnotowano 29 przypadków ostrzału pozycji ukraińskich z ciężkiej artylerii i moździerzy, m.in. w rejonie Nowgorodska, Pawłopola, Granitnego, Ługańska, Opitnego i Wodziany.
Wymiana ognia z broni maszynowej trwała koło Marinki, Piasków, Zołotogo, Majorska, Stanicy Ługańskiej i Łozowa. Na niebie w Obwodzie Ługańskim znowu pojawiły się rosyjskie drony. Linia frontu pozostała jednak bez zmian. Ostrzał rozpoczął się w czasie kiedy w Mińsku trwała kolejna runda negocjacji pokojowych.
Kresy24.pl


