
Fot: printscreen/Pul Pierwogo
Jak informowaliśmy, w piątek 9 czerwca samozwańczy prezydent Białorusi poleciał do Rosji. Media, powołując się na prezydenckie biuro prasowe podały, że Łukaszenka spotkał się w sobotę z Władimirem Putinem w Soczi. Na potwierdzenie pokazały zdjęcia przywódców Rosji i Białorusi.
Tymczasem uwagę wnikliwych obserwatorów przykuły ujęcia z rzekomej wizyty w Soczi. Rosyjskie media zauważyły, że materiał wideo z ostatniego spotkania Putina z Łukaszenką to materiał sprzed roku!!
Rosyjski kanał BRIEF, powołując się na kanały telegramowe podaje, że Łukaszenka jest bliski śmierci, a Kreml rozgrywa sytuację informacyjnie razem z Mińskiem, by rozwiązać kwestię przejęcia władzy.
Media od początku maja br. rozpisują się o złym stanie zdrowia Łukaszenki. Najpierw widzieliśmy go w bardzo złej formie 9 maja w Moskwie, gdzie ledwo trzymał się na nogach, a po powrocie do Mińska przez dłuższy czas nie pokazywał się opinii publicznej. Po wielu dniach pokazano jego mocno wyretuszowane zdjęcia. Potem znów poleciał do Moskwy, tam po spotkaniu z Putinem trafił do szpitala.
W miniony piątek białoruski dyktator poleciał znów do Rosji, gdzie według służby prasowej rzekomo spotkał się w Soczi z Putinem. Na spotkaniu z prezydentem Rosji obecni byli również premierzy krajów członkowskich Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, ale Łukaszenki tam nie było. Dlaczego nie skorzystał z okazji by się z nimi spotkać?
Pytanie, gdzie jest Aleksander Łukaszenka na razie pozostaje bez odpowiedzi.
oprac. ba/charter97.org


