Polska straciła na odłączeniu się od Imperium Rosyjskiego i dzisiaj nie ma przyjaciół w świecie. Powinna dążyć do jak najszybszego odzyskania terenów zarządzanych przez kijowską administrację – doradza wiceprzewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Władimir Żyrinowski.
W kalkulacjach Żyrinowskiego najlepiej byłoby, gdyby Polska opuściła NATO i ogłosiła neutralność, ale zwycięstwo wyborcze PiS Warszawa to “okropny wybór” – ocenia Żyrinowski, ponieważ – zamiast działać na rzecz Rosji – Warszawa “może na polecenie USA pogarszać stosunku z Moskwą”.
Rosyjski populista ma jednak wciąż nadzieję, że “wygra zdrowy rozsądek, bo przecież bardziej pogorszyć polsko-rosyjskich stosunków już się nie da”, więc Polacy – wedle jego wskazań – “w odpowiednim momencie powinni się powstrzymać”.
Za “sensowne” uznał Żyrinowski pogorszenie stosunków z Ukrainą, by “wziąć jej ziemie zachodnie (od Rosji Polska nigdy nic nie dostanie). To Rosja i NATO mogą podzielić Polskę i Ukrainę. Dlatego dla Polski najlepszym by było pozyskać jak najszybciej swoje utracone ziemie, a z Rosją utrzymywać przynajmniej neutralne stosunki” – doradza Żyrinowski w rozmowie z fakt.pl.
“Dla Rosji byłoby najlepiej, gdyby Polska w ogóle nie odłączała się od Imperium Rosyjskiego. To był jej błąd, który kosztował Polskę najpierw okupację faszystowską a potem wejście do NATO” – uzupełnił swój geopolityczny wywód kremlowski demagog.
Kresy24.pl/źródło: fakt.pl

