• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 05 sie 2026
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Co nam obca przemoc wzięła…

01 lip 2014

Komuniści wyrwali nam ze świadomości ogromną połać II Rzeczypospolitej. Czas przywrócić pamięci utracone miasta. Skole, Kosów, Żabie, Budzanów, Morszyn, Kałusz, Bolechów, Borysław, Kuty, Podhorce, Jaremcze, Worochta, Brzeżany, Truskawiec – kto potrafi z marszu, bez pomocy internetowej wyszukiwarki powiedzieć kilka zdań o każdej z wymienionych miejscowości?

Kiedyś zadałem podobne pytanie grupie studentów kierunku humanistycznego jednej z wyższych uczelni. Obraz ich niewiedzy okazał się olbrzymi, rzec można – bulwersujący. Skole umiejscawiali w Chorwacji, a Kosów mylili z serbskim Kosowem. Tymczasem są to wszystko byłe polskie miasta leżące niegdyś na wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej, a obecnie na terytorium Ukrainy. Rozmiar niewiedzy na temat tej „kresowej Atlantydy” uświadamia, że wymienione wyżej miejscowości komuniści zabrali nam podwójnie: po raz pierwszy realnie, wyrywając je z geopolitycznych granic Polski. Po raz drugi – usuwając je ze świadomości Polaków.

Kresowa Atlantyda

Skąd taka nazwa? To tytuł cyklu książek profesora Stanisława Sławomira Niciei – „Kresowa Atlantyda. Historia i mitologia miast kresowych”. Czwarty tom tej pracy właśnie trafi ł na rynek księgarski, kolejne są w przygotowaniu. To naprawdę monumentalna monografia polskich miast utraconych. Mottem do tej pracy są słowa otwierające pierwszy tom cyklu: „Władysław Jan Grabski, pisarz (syn premiera, twórcy twardej, wymienialnej polskiej waluty w II Rzeczypospolitej), stwierdził swego czasu, że Polska w wyniku II wojny światowej i przesunięcia granic na zachód straciła około 200 miast na wschodzie. A gdyby dodać te, które nie znalazły się w granicach odrodzonej Polski po trakcie ryskim z 1921 roku, jak choćby Kamieniec Podolski czy Żytomierz, to byłoby ich jeszcze więcej. Nikt nie zliczył, ile wsi, zamków, pałaców, rezydencji i pensjonatów, okazałych willi oraz cmentarzy polskich odcięła granica wschodnia w 1921 i później w 1945 roku”.

Kresowa Atlantyda to piękny obszar, który został gwałtownie zniszczony i wyrwany z polskiej przestrzeni geopolitycznej i kulturowej. Atlantydę opisywaną przez Platona zniszczyły trzęsienia ziemi, następnie pochłonęło ją morze. Atlantydę polskich Kresów zmiotła „czerwona zaraza”. Powróćmy do miast wymienionych na początku. Profesor Nicieja każdemu z nich przypisuje krótkie określenie: Brzeżany – hetmańskie miasto, Borysław – galicyjska Pensylwania, Truskawiec – galicyjska Kolchida, Jaremcze i Worochta – perły Karpat, Skole – mekka europejskich myśliwych, Morszyn – kurort art déco, Kosów – huculskie Davos, Chodorów – cukrowe miasto, Kałusz – miasto dzwonów. Ile to kawałków polskiej historii. Bo warto pamiętać, że są to – mimo obecnej przynależności – miasta polskie, na wskroś polskie i – powtórzmy raz jeszcze – arcypolskie. Rozkwitały bowiem w kręgu polskiej kultury, w polskiej przestrzeni geopolitycznej. Wszystkie mają oczywiście wspaniały kresowy klimat wielokulturowości, jednak przede wszystkim pozostają nierozerwalnie związane z naszą historią, kulturą i tożsamością.

Gdyby zaś układać listę narodów, które do rozwoju i powodzenia kresowych miast przyczyniły się najbardziej, po Polakach będą to Żydzi, po Żydach Ormianie. Może dlatego właśnie przedstawiciele tych trzech nacji stali się solidarnie ofi arami dokonywanego przez hitlerowskich sojuszników z Ukrainy ludobójstwa, nazwanego nie bez racji „holocaustem”. Nicieja w swoich książkach z cyklu „Kresowa Atlantyda” przypomina naprawdę fascynujące rozdziały naszej historii. Fascynujące i zupełnie zapomniane. Kto bowiem ma dzisiaj świadomość, że II Rzeczypospolita była samowystarczalna pod względem produkcji ropy naftowej, a 70 procent polskiego wydobycia tego surowca pochodziło z Borysławia? Istniało tam 15 tys. szybów, a ziemia w całej okolicy podziurawiona była odwiertami niczym durszlak. To dzięki ropie naftowej rodziły się w Borysławiu wielkie fortuny – w 1909 roku w mieście tym sprzedano więcej szampana niż w Wiedniu, a borysławscy magnaci naftowi potrafi li dla fantazji jeździć w lipcu saniami, a żeby móc to uczynić, kazali wysypywać na ulicę kilka ton cukru.

Pamiętajmy o Lwowie

Do lektury książek Niciei zachęcam – historię polskich miast kresowych każdy polski patriota powinien znać. Na marginesie jednak chciałbym pokusić się także o kilka refl eksji doraźnych, bardziej o wymiarze politycznym niż historycznym. Po pierwsze zatem – zauważmy pewien paradoks. Współcześni mieszkańcy tzw. Ukrainy Zachodniej nienawidzą komunistów i Stalina. Tymczasem obecny kształt terytorialny swego państwa zawdzięczają tylko i wyłącznie sowieckiemu imperializmowi oraz podbojom Stalina. Identycznie, choć w znacznie mniejszej skali terytorialnej, sytuacja wygląda, jeśli chodzi o znajdujące się na terenie współczesnej Ukrainy terytorium Rumunii (Bukowina) i skrawek Węgier. Po drugie – nie powinniśmy pod żadnym pozorem rezygnować z podkreślania polskości „kresowej Atlantydy” i polskich praw do dziedzictwa historycznego i kulturowego tych ziem.

Nie jest to równoznaczne z nawoływaniem do rewindykacji terytorialnych – dziś należy mówić przede wszystkim o polskich moralnych, tożsamościowych i historycznych prawach do tych ziem. Oczywiście, natychmiast znajdzie się spryciarz-mądrala, który z poczuciem satysfakcji powie: To w takim razie musimy uznać prawa Niemców do Wrocławia i Szczecina. To jedna z najbardziej idiotycznych fraz obecnych w polskim dyskursie publicznym. Pisałem o tym w książce „Oddajcie nam Lwów”. Pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć fragment z tej książki (zachęcam do lektury całości): Wrocław i Szczecin znalazły się w granicach Polski na mocy aktu bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, podpisanej przez przedstawicieli legalnych władz niemieckich, mających ku temu odpowiednie pełnomocnictwa. Bezwarunkowa kapitulacja oznacza, że pokonany godzi się na wszelkie warunki, jakie podyktuje zwycięzca. Tak więc, nawet gdyby w granice Polski włączono Budziszyn (co miałoby jakiś sens, to wszak ziemia Serbołużyczan) czy nawet Drezno albo Berlin (pofantazjujmy), to aneksja ta odbyłaby się lege artis – zgodnie z prawem międzynarodowym.

Tymczasem Lwów odebrano Polsce na mocy tajnych protokołów paktu Ribbentrop-Mołotow, którego nikt dziś w Europie nie uznaje za wiążący czy legalny (gorzko chciałoby się dodać – nikt poza polskim rządem). Odebranie Lwowa Polsce zostało potwierdzone w układach jałtańskich, których legalne władze RP nie sygnowały ani nie zaakceptowały. Warto w tym miejscu przytoczyć casus Wysp Kurylskich, a dokładniej Kuryli Północnych. Mimo iż od 1945 roku znajdują się one w składzie najpierw Związku Sowieckiego, a potem Federacji Rosyjskiej, Japonia nigdy nie pogodziła się z ich utratą i na drodze prawa międzynarodowego stosuje wszelkie sposoby, aby podkreślić ich przynależność do swego państwa. Chce się westchnąć – tam chodzi o kilka wulkanicznych skał wyłaniających się z Pacyfiku, w przypadku Lwowa i kresowej Atlantydy zaś o całe miasto, jedno z najważniejszych dla polskiej kultury i tożsamości, oraz 1/3 terytorium kraju. Japończycy potrafi ą podtrzymywać swoje prawo do Kuryli, rządy niepodległej Rzeczypospolitej (następujące po 1989 roku) skapitulowały, zrezygnowały z upominania się o prawa Polski do Lwowa.

Tutaj podkreślę – Japończycy żądają „fizycznego”, geopolitycznego zwrotu Kuryli Północnych, Polacy winni dopominać się swego prawa do Lwowa i Kresów w sensie kulturowym, historycznym, tożsamościowym. Kiedy w 2010 roku prezydent Dmitrij Miedwiediew złożył wizytę na Kurylach, Japończycy w geście protestu odwołali swego ambasadora z Moskwy. Czy możemy sobie wyobrazić sytuację, w której minister spraw zagranicznych Rzeczypospolitej – bez względu na to, czy byłby nim Radosław Sikorski czy Anna Fotyga – odwołuje polskiego konsula ze Lwowa w reakcji na wzniesienie w tym mieście pomnika tego, kto był bezpośrednio odpowiedzialny za zagładę ludności polskiej? Tylko w przypadku gdy będzie to jedynie political fiction.

Polskie serce bez jednej komory

Po trzecie wreszcie – należy żałować, że nikt z polityków polskiego prawicowego mainstreamu nie ma odwagi wypowiedzieć tych elementarnych prawd publicznie. To kolejny triumf politycznej poprawności. Na to, że „Kresowa Atlantyda” została odebrana Polsce w sposób geopolityczny, niestety, nie mieliśmy wpływu. Natomiast to, że jedna trzecia Polski wciąż usuwana jest z polskiej świadomości i tożsamości, to już sprawa samych Polaków, ich głupoty, małości lub strachu. Polskie elity polityczne nie potrafi ą upominać się o polską pamięć historyczną, o interesy polskiej mniejszości na terenie dzisiejszej Ukrainy. Niestety, można przypuszczać, że ewentualne zwycięstwo wyborcze Prawa i Sprawiedliwości w tym akurat zakresie nie przyniesie zmiany. Ale cóż, skoro polską politykę robią politycy z Gdańska, albo z całym szacunkiem – z Żoliborza, nie należy się dziwić ich braku orientacji w sprawach kresowych.

Ciekawe, jak wyglądałby wynik egzaminu najważniejszych polityków PO i PiS, gdyby ich zapytać z zaskoczenia, co mówią im nazwy: Skole, Kosów, Żabie, Budzanów, Morszyn, Kałusz, Bolechów, Borysław, Kuty, Podhorce, Jaremcze, Worochta, Brzeżany, Truskawiec… Współczesna Polska przypomina człowieka, któremu usunięto jedno płuco. Było to tak dawno temu, że pacjent nie pamięta już o tej operacji i stara się żyć normalnie. To normalne życie nawet mu jakoś wychodzi, dopóki nie przyjdzie do prób wydolnościowych albo startu w zawodach sportowych. Bo próby wydolnościowe wypadają fatalnie, a w biegu w konkurencji z pełnosprawnymi konkurentami nie ma żadnych szans. Być może nawet lepszą metaforą byłoby mówienie nie o resekcji jednego płuca, lecz o pozbawieniu serca jednej komory. Bez płuca można żyć, odbyć rehabilitację i powrócić do w miarę normalnej egzystencji. Pozbawienie serca jednej komory oznacza śmierć całego organizmu. Wielkim zadaniem pozostaje ponowne włączenie Kresów do organizmu Polski – w sensie tożsamościowym, kulturowym, świadomościowym. Tylko tyle i równocześnie aż tyle.

Słowo Polskie Maj 2014 nr 5 (22) – autor Marcin Hałaś

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24Donosił do GRU o ruchach ukraińskich wojsk. Kiepsko się skończyło… (WIDEO) K24Funkcjonariusze Policji Państwowej z Brześcia nad Bugiem – lista ostaszkowska K24Niszczyli imperium mówiąc prawdę
  • Tagi
  • Borysław
  • Brzeżany
  • Bukowina
  • Chodorów
  • Davos
  • Grabski
  • GRU
  • Hitler
  • imperializm
  • Jałta
  • Kamieniec Podolski
  • Kosów
  • Kuty
  • Lach
  • Miedwiediew
  • Mołotow
  • Olech
  • Ormianie
  • Podhorce
  • Ribbentrop
  • Sikorski
  • służby rosyjskie
  • służby specjalne
  • Stalin
  • Truskaw
  • Truskawiec
  • Wrocław
  • Żytomierz
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Sensacyjne doniesienia o tajnym spotkaniu i planie „Mińsk 3”. Ujawniono szczegóły

Sensacyjne doniesienia o tajnym spotkaniu i planie „Mińsk 3”. Ujawniono szczegóły

Krym to Ukraina! Tylko nie atakujcie naszych składów

Krym to Ukraina! Tylko nie atakujcie naszych składów

Nie, to po prostu niemożliwe! Kto tam idzie? (FOTO)

Nie, to po prostu niemożliwe! Kto tam idzie? (FOTO)

Kijów sięga po polskie miasta? Na liście m.in. Chełm, Rzeszów i Przemyśl

Kijów sięga po polskie miasta? Na liście m.in. Chełm, Rzeszów i Przemyśl

Rząd ukrył to przed Polakami? Polska i Niemcy zawarły pakt

Rząd ukrył to przed Polakami? Polska i Niemcy zawarły pakt

Cios w plecy Putina. Sojusznik szykuje bolesny zwrot pod presją USA

Cios w plecy Putina. Sojusznik szykuje bolesny zwrot pod presją USA

Alarm z-blogera: Cholera, zdolny gość! Zamknie nas w kotle

Alarm z-blogera: Cholera, zdolny gość! Zamknie nas w kotle

Córka króla zamieniła pałac na koszary

Córka króla zamieniła pałac na koszary

Tego słowa unikają jak ognia. A ogień spada z nieba (WIDEO)

Tego słowa unikają jak ognia. A ogień spada z nieba (WIDEO)

Gdzie się podziały miliardy pomocy dla Ukrainy?

Gdzie się podziały miliardy pomocy dla Ukrainy?

Pompeo ujawnia, kto pozwolił Putinowi zaatakować Ukrainę. Padły nazwiska

Pompeo ujawnia, kto pozwolił Putinowi zaatakować Ukrainę. Padły nazwiska

Już jadą! Od której zaczynamy? (WIDEO)

Już jadą! Od której zaczynamy? (WIDEO)

Nadchodzi rewolucja: Ukraina zrobiła to, czego USA nie potrafiły przez 30 lat

Nadchodzi rewolucja: Ukraina zrobiła to, czego USA nie potrafiły przez 30 lat

Rozkaz do generałów: Wszyscy zapuścić brody!

Rozkaz do generałów: Wszyscy zapuścić brody!

Przejmują sektor po sektorze. Chiny wykańczają Rosję!

Przejmują sektor po sektorze. Chiny wykańczają Rosję!

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja