Są skuteczniejsze od czołgów, samolotów i kałasznikowów. A rosyjskie FSB doskonale o tym wie. Polują na brytyjskich polityków i wysokich rangą oficerów, wyciągając z nich najbardziej tajne informacje. Sytuacja jest na tyle poważna, że brytyjskie Ministerstwo Obrony wydało specjalny dokument w tej sprawie – donosi Daily Mail.
Resort obrony ostrzegł wszystkich urzędników na wysokich stanowiskach państwowych, aby nie nawiązywali intymnych relacji z atrakcyjnymi dziewczynami z Rosji i Chin, których ostatnio coraz więcej przybywa na Wyspy Brytyjskie. Zdaniem brytyjskich służb, wiele z nich jest agentkami rosyjskiego i chińskiego wywiadu.
Metoda jest prosta i doskonale sprawdzona jeszcze w czasach zimnej wojny: dziewczyny zaciągają polityków i oficerów do łóżka, a następnie – szantażując ich – wydobywają najbardziej poufne informacje, które natychmiast lądują w Moskwie czy Pekinie.
Tajna instrukcja, aby unikać kontaktów z potencjalnymi seksownymi agentkami Putina wyciekła właśnie do brytyjskich mediów. Oficjalnie resort obrony odmówił komentarza na ten temat, nie zaprzeczył jednak tym doniesieniom.
Przypomnijmy, że w czasach ZSRR podobne metody należały do ulubionego arsenału służb specjalnych, nie tylko zresztą rosyjskich. Szczególnie często posługiwano się nimi w Niemczech Zachodnich i dawnej NRD, przy czym zajmowali się tym również “męscy agenci”. Często nawiązywali oni romanse np. z sekretarkami wysokich rangą urzędników i wyciągali od naiwnych zakochanych kobiet tajemnice państwowe.
Kresy24.pl / Daily Mail


