Białoruscy demokratyczni politycy powinni jednoznacznie informować ludzi, że Białoruś już teraz jest zaangażowana w wojnę. Nie ma już nadziei, by w najbliższym czasie rosyjski faszyzm powściągnął agresję – uważa lider opozycyjnej partii „Białoruska Chrześcijańska Demokracja” Witalij Rymaszewski i dodaje, że w rzeczywistości, między Rosją i całym światem demokratycznym rozpoczęła się już zimna wojna ….
Polityk jest przekonany, że jeśli kremlowski dyktator wyda rozkaz, to białoruscy żołnierze będą ginąć na terytorium Ukrainy. Ponieważ Putin rozważa wszystkie możliwe kierunków ataku na sąsiednie państwo, i jeśli jednym z jego celów jest Kijów i cała Ukraina, oznacza to, że atak nastąpi z terytorium Białorusi. – Nie trzeba być strategiem wojskowym, żeby to zrozumieć- powiedział Rymaszewski.
Na szczęście, Białorusini nie są jeszcze angażowani w działania militarne, a my (politycy opozycyjni) musimy dołożyć wszelkich starań, aby tak się nie stało… Bo jakby się nie zaklinał Łukaszenka, on tańczy pod melodię, jaką zagra mu Kreml – konstatuje polityk
Kresy24.pl/charter97.org


