Białorusini z ochotniczego oddziału “Pogoń”, biorący udział w walkach w Donbasie po stronie ukraińskiej, poinformowali na Facebooku o “zmianie formy działania”. W obliczu zagrożenia rosyjską agresją na Białorusi uznali, że teraz bardziej potrzebni są ojczyźnie.
“Przerwanie działań wojennych we wschodniej Ukrainie zmusiła nas, białoruskich ochotników z oddziału “Pogoń” do zrewidowania swojej roli w tej wojnie, – poinformowała służba prasowa oddziału.
– Postanowiliśmy zawiesić udział w działaniach wojennych i stworzyć organizację “Publiczny sektor oddziału “Pogoń”, która przede wszystkim będzie się zajmowała różnorodnymi formami pomocy
Konstatują oni, że konflikt w Donbasie został zamrożony, Rosjanie nie ma środków na kontynuację wojny, a armia ukraińska stała się o wiele bardziej profesjonalna, wobec czego znika potrzeba dalszego angażowania się w wojnę Białorusinów.
Podkreślają przy tym, że w Donbasie udało im się zdobyć ogromne doświadczenie bojowe.
Z informacji zamieszczonej w sieci wynika, że wśród nowych zadań, jaki sobie postawili, priorytetem będzie “przygotowanie białoruskiego społeczeństwa do ukraińskiego scenariusza na Białorusi”. Zaznaczają, że w sytuacji, gdy ich pomoc będzie potrzebna Ukrainie, gotowi są chwycić za broń i pomóc bratniemu narodowi”.
Trudno sobie wyobrazić ich powrót do domu w sytuacji, gdy ich rodziny znalazły się pod presją służb, a oni znaleźli się na liście poszukiwanych. Niedawno sam Alaksander Łukaszenka usprawiedliwiał działania KGB tłumacząc, że ludzie, którzy “powąchali już prochu” wrócą do kraju i mogą stanowić poważne zagrożenie dla ładu i bezpieczeństwa państwa.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl


