Milionowe miasto na Ukrainie przestaje właśnie istnieć. To znaczy pod swoją dotychczasową nazwą, która pochodzi jednocześnie od nazwy rzeki Dniepr i działacza komunistycznego Hryhorija Petrowskiego. Jak zatem teraz będzie się nazywać?
Propozycji jest aż 9 – mieszkańcy mają sami wybrać jedną z nich głosując na oficjalnej stronie władz miejskich. Przez trzy dni głosy oddało już 2 tys. osób. Na pierwszym miejscu jest obecnie nazwa Dniepr – tak zresztą potocznie nazywa już miasto od dawna większość mieszkańców.
Co ciekawe, na drugim miejscu są zwolennicy zachowania dotychczasowej nazwy – Dniepropietrowsk. Inne propozycje to Dnieprosław, Siczesław, Dnieprowsk, Dniepropol, Kodak, Nowy Kodak i Światosław. Glosowanie ma zakończyć się 23 sierpnia, w przededniu ukraińskiego Dnia Niepodległości.
Trudno powiedzieć, co się stanie jeśli zwycięży dotychczasowa nazwa, gdyż zgodnie z przyjętą w kwietniu 2015 r. na Ukrainie ustawą dekomunizacyjną do 21 listopada br. nazwa miasta musi zostać zmieniona.
Przypomnijmy, że Dniepropietrowsk nazywał się kiedyś Jekaterynosław, na cześć jego fundatorki – carycy Katarzyny II. Na przełomie XVIII i XIX w. miasto miało przez 6 lat nazwę Noworosyjsk, po czym wróciło do dawnej nazwy. W latach 1918-1919 bolszewicy chcieli zmienić nazwę na Siczesław od Siczy kozackiej. W końcu w 1926 r. pojawił się Dniepropietrowsk.
Kresy24.pl

