
Collage / screen Exilenova+ / Censor.net
Ukraińskie wojska rakietowe uderzyły aż 13 pociskami manewrującymi Flamingo w Donieck. A Siły Powietrzne poprawiły bombami kierowanymi z samolotów. Taka koncentracja ataku bombowo – rakietowego w jednym miejscu przez Ukraińców to coś zupełnie nowego.
Uderzenia nastąpiły w pięciu seriach. Mieszkańcy informują o wybuchach w kilku dzielnicach – w rejonie kompleksu Donieck-City, dworca kolejowego i stadionu Donbas-Arena. Z kolei bomby kierowane trafiły w stanowisko dowodzenia rosyjskiej 51 Armii Ogólnowojskowej i w jej stanowisko zapasowe. Możliwe, że wybrano moment, kiedy odbywała się tam narada dowództwa.
Więcej szczegółów skutków ataku na Donieck na razie nie ma. Rosyjskie władze objęły wszelkie informacje na ten temat rygorystyczną cenzurą. Wiadomo jednak, że nie był to jedyny cel ukraińskich uderzeń ostatniej doby w rosyjskie zaplecze frontu.
W rejonie Czongaru w obwodzie chersońskim pociski i drony spadły na miejsce dyslokacji rosyjskiego pododdziału remontowego, w Oleniewce na Krymie – na bazę sterowania dronami, w rejonie Woschodu na Krymie i Nowopietrowki na Zaporożu – na miejsca koncentracji wojska.
Pojawiły się też szczegóły wcześniejszego uderzenia dronów – dalszego zasięgu – w rafinerię Afipska w Kraju Krasnodarskim. Wiadomo już, że zniszczona tam została instalacja ELOU AT, instalacja frakcjonowania gazu i fragment rurociągu.
Tych strategiczno – przemysłowych celów było zresztą poprzedniej doby znacznie więcej – zobacz: Płoną rafinerie, bazy, magazyny! Aż 16 trafień w jedną noc (WIDEO)



