Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevicius nie widzi sensu dyskutowania o wypowiedziach deputowanego Dumy Państwowej FR Władimira Żyrinowskiego, który chce “odebrać Wilno i Kłajpedę”.
“Nie powinniśmy zwracać uwagi na te wypowiedzi. Miejsce takich polityków jest w zoo” – cytuje Linkeviciusa portal DELFI.
Również premier Algirdas Butkevičius uważa, że nie należy reagować na groźby Żyrinowskiego. Nazywa je “wybuchem emocji” i wątpi, czy wypowiedzi polityka LDPR odzwierciedlają oficjalne stanowisko Kremla. Jego zdaniem, takie oświadczenia należy zapamiętywać i w przyszłości wykorzystywać na szczeblu Unii Europejskiej w negocjacjach dotyczących Rosji.
Marija Zacharowa, zastępca dyrektora Departamentu Prasy i Informacji przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych FR w tym samym programie telewizyjnym powiedziała, że “jest to prywatne zdanie Żyrinowskiego”.
Kresy24.pl
