Rosyjski prezydent postanowił najwyraźniej pójść w ślady Stalina i byłego turkmeńskiego prezydenta Nijazowa i swoje głębokie przemyślenia w formie książkowej uczynić w Rosji lekturą obowiązkową. Na razie zbiór cytatów Władimira Władimirowicza wylądował na biurkach 1000 najwyższych rangą urzędników i polityków.
Dzieło to pod tytułem “Słowa, które zmieniają świat” wydał kremlowski ruch “Sieć” utrzymywany z grantów Kremla. Następnie Administracja Prezydenta zorganizowała spotkanie z udziałem 50 deputowanych, na którym wiceszef administracji Wiaczesław Wołodin wręczył każdemu książkę podkreślając, że od tej pory “powinna ona leżeć na biurku każdego urzędnika”.
Tym, którzy nie przyszli na spotkanie książkę wysłano pocztą. Otrzymała ją m.in. Natalia Matijenko z władz Żydowskiego Obwodu Autonomicznego Rosji, która poinformowała, że do książki dołączono list, w którym Wołodin podkreśla, iż cytaty i przemówienia prezydenta pomogą jej zrozumieć wartości i zasady, na których opiera się państwo rosyjskie.
Administracja Prezydenta poinformowała, że książkę otrzymało już ponad 1000 najwyższych rangą urzędników i polityków Rosji, oprócz deputowanych także gubernatorzy, szefowie lokalnych parlamentów i władz wykonawczych.
Wypada zauważyć, że na tle 13 tomów dzieł zebranych Józefa Stalina Władimir Putin wystartował na razie dość skromnie na niwie światowej literatury. Wszystko jednak przed nim. Skoro – jak wskazuje tytuł książki – jego słowa mogą zmieniać świat, to literacki Nobel wydaje się bliski.
Z pewnością wzorem dla prezydenta Rosji może być dawny przywódca Turkmenistanu – Turkmenbaszy Saparmurat Nijazow, który uszczęśliwił swój naród dziełem własnego autorstwa “Ruhnama”, w którym przedstawił swoją wizję historii i udzielił poddanym szczegółowych instrukcji praktycznie w każdej dziedzinie życia. Obecnie dzieło to – obok Koranu – jest podstawą edukacji w Turkmenistanie.
Kresy24.pl

