
Paweł Łatuszko, Swietłana Cihanouska, Roberta Metsola, Anżelika Mielnikowa. Zdjęcie: Rada Koordynacyjna Opozycji
Ponad rok po tajemniczym zniknięciu Anżeliki Mielnikowej pojawiły się sensacyjne informacje. Organizacja „Cyberpartyzanci” twierdzi, że była przewodnicząca białoruskiej Rady Koordynacyjnej była agentką KGB i obecnie mieszka w Mińsku wraz z dziećmi.
Jak informowaliśmy, Anżelika Mielnikowa stała na czele Rady Koordynacyjnej Zjednoczonego Gabinetu Tymczasowego – emigracyjnej struktury białoruskiej opozycji, która pełniła funkcję politycznej reprezentacji przeciwników reżimu Aleksandra Łukaszenki. Była trzecią osobą w hierarchii opozycyjnych struktur na uchodźstwie – odpowiednikiem marszałka Sejmu. Ściśle współpracowała z Pawłem Łatuszką. Kobieta wraz dwójką dzieci mieszkała w Warszawie. Ma polskie obywatelstwo.
W styczniu 2025 roku, zaledwie około dwa miesiące przed jej tajemniczym zniknięciem wraz ze 150 tys. euro przeznaczonymi na działalność opozycji, Rada Koordynacyjna została uznana przez polski Senat za parlament Białorusi na uchodźstwie.
W marcu 2025 Mielnikowa nagle zniknęła i od tego czasu pozostawała nieuchwytna. Jej sprawą zajmował się polski wymiar sprawiedliwości, a własne śledztwa prowadzili dziennikarze opozycyjnych mediów, również białoruskich na uchodźstwie. Pojawiały się kolejne hipotezy i tropy – od ucieczki po możliwe powiązania ze służbami oraz podróżach na Kubę, Sri Lankę i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jej najbliżsi współpracownicy z Rady wysnuwali podejrzenia, że kobieta została uprowadzona i zamordowana.
Przełom nastąpił rok po jej zniknięciu – w marcu tego roku. W Internecie pojawiły się zdjęcia Anżeliki Mielnikowej wykonane na siłowni w Mińsku. Kobieta wyglądała na spokojną, uśmiechniętą i zrelaksowaną, co natychmiast wywołało falę pytań o jej losy po tajemniczym zniknięciu.
Początkowo jednak część środowisk opozycyjnych nie chciała przyjąć do wiadomości scenariusza, że ich struktury mogły zostać przeniknięte przez białoruskie służby. Pojawiły się więc sugestie, że opublikowane zdjęcia mogą być nieautentyczne, a sama sprawa jest próbą dezinformacji.
Z czasem wokół Mielnikowej zaczęło pojawiać się coraz więcej pytań.
Tymczasem organizacja „Cyberpartyzanci” weszła w posiadanie dowodów, że była przewodnicząca tzw. Rady Koordynacyjnej białoruskiej opozycji żyje i ma się dobrze, jest agentką KGB.
Obecnie mieszka w Mińsku razem z dziećmi.
Organizacja twierdzi, że kobieta przebywa pod adresem przy ul. Piotra Mścisławca 24, gdzie w styczniu 2026 roku miała kupić i zarejestrować na swoje nazwisko kolejne mieszkanie w kompleksie „Majak Mińska” w dzielnicy Wostok.
Największe kontrowersje budzi informacja o rzekomym „paszporcie przykrywkowym”. Według „Cyberpartyzantów” dokument miał zostać wydany na nazwisko Angelina Aleksiejewna Rodionowa, urodzona 2 lutego 1990 roku. Zdaniem organizacji Mielnikowa korzysta z tego dokumentu, aby ukryć swoją prawdziwą tożsamość.
O tym, że Mielnikowa przebywa w Mińsku, wcześniej informował również jej ojciec.



Dodaj swój komentarz