• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

“Za wielką armią Andersa wędrowała mała armia wielkich artystów”. Rozmowa ze Sławomirem Gowinem, twórcą lwowskiego kabaretu „Czwarta rano”

20 maj 2019

– Za wielką armią Andersa wędrowała mała armia wielkich artystów, których wojenne losy porozrzucały po Sowietach, a generał zabrał ich ze sobą na „wielką drogę”, która zaczęła się we Lwowie – mówi Sławomir Gowin w rozmowie z “Kurierem Galicyjskim” przy okazji koncertu we Lwowie (18  maja) poświęconego Irynie Jarosewycz, czyli Irenie Anders.

„Pasjonująca i romantyczna historia okrutnej wojny, nieśmiertelnej piosenki i niezłomnego uczucia” – to ma być najbliższa sceniczna opowieść Kabaretu „Czwarta Rano”. Przygotować chusteczki?

– Chusteczki zawsze jest lepiej zabierać do kabaretu, bo czy ze śmiechu, czy ze wzruszenia, łzy się mogą pojawić. Nie spodziewam się, żeby akurat na tym koncercie ktoś „boki zrywał”, tym bardziej, że my w ogóle nie jesteśmy najśmieszniejszym kabaretem na świecie. Przygotujmy się zatem na łezkę wzruszenia.

No właśnie, romantyczna miłość – rozumiem, a wojna? Koncert odbędzie się w rocznicę bitwy pod Monte Cassino, trudno uznać to za wydarzenie rozrywkowe.

– Podobnie jak prawykonanie „Czerwonych maków”, bo przede wszystkim na jubileusz 75-lecia tej pieśni się powołujemy. Staram się zawsze podkreślać, że za wielką armią Andersa wędrowała mała armia wielkich artystów, których wojenne losy porozrzucały po Sowietach, a generał zabrał ich ze sobą na „wielką drogę”, która zaczęła się we Lwowie. Także dla naszych bohaterów, generała i dziewczyny, bo kiedy Bogdańska za tzw. pierwszych sowietów śpiewała z „Tea Jazzem” Henryka Warsa na scenie dzisiejszego Teatru „Woskresinnia” „Kiedy znów zakwitną białe bzy”, to Anders ciężko ranny leżał całe tygodnie na gołym betonie w „Brygidkach”, a więc parę kroków dalej. To jest okrutna przewrotność wojennych losów.

Oboje w końcu opuścili Lwów, żeby jednak spotkać się na tej „wielkiej drodze”.

– Tak, jego wywiozło NKWD do Moskwy, ona za „łaskawą” zgodą NKWD wyjechała wraz z zespołem Warsa na tournée po kraju, który był tak wielki, że gotów był stać się ojczyzną ludzkości… Ale nie o tym chcemy opowiadać przede wszystkim. Bohaterskie armie, prędzej czy później, odbierają hołdy i ordery. O armiach artystów czasem się zapomina. Dlatego, świadomi przecież, że przypada rocznica bitwy, zwracamy uwagę także na rocznicę pieśni. Przede wszystkim jesteśmy kabaretem, nie jest naszą rolą tworzenie akademii.

Ale „Czerwone maki” uważa się nieomal za hymn, nie miałeś obaw włączając je do koncertu kabaretowego?

– Nie. Chociaż spodziewam się, że ten i ów może się dąsać. Fakty – w dodatku, jak dziś lubi się podkreślać: fakty historyczne – są takie, że wraz z wojskiem wędrowali artyści, których zadaniem było dostarczać żołnierzom rozrywki lub, mówiąc górnolotnie, wzmacniać ducha bojowego. Późniejsze losy tej pieśni nie przekreślą przecież okoliczności jej powstania, ani tego kto ją pierwszy śpiewał. A był to m.in. Gwidon Borucki – znakomity artysta z uzdolnionej żydowskiej rodziny i Iryna Jarosewycz – utalentowana Ukrainka ze Lwowa. Muzykę skomponował Alfred Schütz, a słowa napisał Feliks Konarski. Wszystko to pod wodzą generała Andersa, stojącego na czele armii, której nie dane było wracać do domu ani tą samą, ani najkrótszą drogą. A śpiewano na włoskiej ziemi przed śmiertelną bitwą, którą Polacy toczyli z Niemcami, w przekonaniu, że giną tam za wolność własnego kraju… Tak wojna potrafi zmielić los i wyobraźnię – bo któż mógłby to wszystko przewidzieć. „Czerwone maki” odegrały wiele ról w historii, także powojennej i nikt nie myśli nicować je na szansonetkę, ale można za ich pomocą budzić różne sentymenty i my, nie grając przecież dla żołnierzy, chcemy widzieć w tym utwór przede wszystkim sentymentalny. Życząc sobie zarazem, żeby się żołnierzom piosenki, jako bojowe motywatory, już nie przydawały.

Ale „Maki” mają zabrzmieć po ukraińsku.

– To prawda, nasz przyjaciel Andrzej Karpiński przetłumaczył je na język ukraiński. W tym też widzimy pewną istotną symbolikę, jak w miłosnej historii „Dziewczyny i generała”. Uprzedzę twoje pytanie dodając, że nie ukrywamy tego, informacja o „Makach” po ukraińsku jest na plakacie i nikt się tym ani nie zdziwił, ani nie oburzał. Ponieważ dzisiaj modne jest mitologizowanie opinii internautów, to posłużę się przykładem z facebooka, który świetnie wpisuje się w ewentualną dyskusję. Ktoś napisał w komentarzu następującą uwagę: Czerwone Maki po ukraińsku? Dziwne… To polska, święta pieśń. A gdyby tak Mazurek Dąbrowskiego w języku suahili?” My odpowiedzieliśmy na to, że „nie widzielibyśmy nic złego w tym, żeby ludzie posługujący się suahili poznali polski hymn lub inne ważne utwory w tym języku. My po prostu uważamy, że język, nawet obcy, nie hańbi świętości, natomiast może ją w jakimś sensie przenosić między ludźmi”. Taki mamy pogląd na życie artystyczne, można powiedzieć, że to nasze credo i „Czerwone maki” po ukraińsku z tego płyną.

Zawędrowaliśmy daleko w tej rozmowie, a tymczasem…

– Tymczasem wracajmy na scenę – tam zabrzmi wiele różnych piosenek, poza „Makami”. Będą spolszczone utwory Bohdana Wesołowskiego, będą oryginalne piosenki kabaretu, będą nieco mniej znane utwory z „Wielkiej drogi”. Nie chcę opowiadać tu wszystkiego. Zapraszam do teatru.

Rozmawiała Anna Gordijewska

Tekst ukazał się w nr 9 (325) 17-30 maja 2019 “Kuriera Galicyjskiego”

Profil Kabaretu Czwarta Rano na Facebooku tutaj.

Na zdjęciu: Irena Anders, leftthisyear.blogspot.com, Wikimedia Commons, CC

 

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Pozdrówcie Góry Świętokrzystkie…Pozdrówcie Góry Świętokrzystkie… Ambasada Polski w Moskwie: Rosyjski MSZ przyznał, że Armia Czerwona nie przyniosła Polsce wolnościAmbasada Polski w Moskwie: Rosyjski MSZ przyznał, że Armia Czerwona nie przyniosła Polsce wolności K24Rosja ostro krytykuje Izrael za poparcie Polski
  • Tagi
  • Anders
  • Armia Andersa
  • II wojna światowa
  • Konarski
  • Lwów
  • muzyka
  • okupacja sowiecka
  • teatr
  • wojna
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Kijem w Polskę czy marchewką? Zełenski ma pomysł

Kijem w Polskę czy marchewką? Zełenski ma pomysł

Ukraiński kapitan-zdrajca wyleciał w powietrze!

Ukraiński kapitan-zdrajca wyleciał w powietrze!

Lista sojuszników na defiladzie w Warszawie zaskakuje

Lista sojuszników na defiladzie w Warszawie zaskakuje

Oj zaboli! Jest nowy plan wojny

Oj zaboli! Jest nowy plan wojny

Putin zyskał groźnego sojusznika w wojnie! To nie Korea

Putin zyskał groźnego sojusznika w wojnie! To nie Korea

„Wszystko jest możliwe”. Padły zaskakujące słowa o Łukaszence

„Wszystko jest możliwe”. Padły zaskakujące słowa o Łukaszence

Polska odda to Ukrainie! "Kwestia najbliższych dni"

Polska odda to Ukrainie! "Kwestia najbliższych dni"

Ukraińcy wdarli się do jednego z najbezpieczniejszych rejonów Rosji

Ukraińcy wdarli się do jednego z najbezpieczniejszych rejonów Rosji

Ukraińcy rozgromili wojska pancerne USA!

Ukraińcy rozgromili wojska pancerne USA!

Szok! Wrażliwe dane 19 mln Polaków wyciekły!

Szok! Wrażliwe dane 19 mln Polaków wyciekły!

Flota Putina dostała straszne baty! Są wyniki

Flota Putina dostała straszne baty! Są wyniki

Zdobyli 745 km terenu i 26 miejscowości! (WIDEO)

Zdobyli 745 km terenu i 26 miejscowości! (WIDEO)

Myśliwy z Rosji nie wie z kim zadarł. Klątwa Bubo już blisko (WIDEO)

Myśliwy z Rosji nie wie z kim zadarł. Klątwa Bubo już blisko (WIDEO)

Gdzie się pchasz? Chinom przestało się to podobać!

Gdzie się pchasz? Chinom przestało się to podobać!

Taki paradoks. Kogo Rosjanie obwiniają za kryzys paliwowy

Taki paradoks. Kogo Rosjanie obwiniają za kryzys paliwowy

Fatalny błąd Putina. Chciał ich uciszyć – obudził młodych!

Fatalny błąd Putina. Chciał ich uciszyć – obudził młodych!

Paraliż eksportu zboża! Porty stanęły

Paraliż eksportu zboża! Porty stanęły

800 km/h w 5 sekund! Latający pociąg pobił rekord

800 km/h w 5 sekund! Latający pociąg pobił rekord

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja