Rzeczniczka rosyjskiego MSZ powiedziała, że stanowisko izraelskich przedstawicieli w międzynarodowym komitecie, zajmującym się gruntowną przebudową i renowacją terenu byłego niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Sobiborze “graniczy z historyczną zdradą”. Izraelska strona poparła wniosek o wykluczenie Rosji z prac nad konserwacją, renowacją i rozbudową muzeum.
Zacharowa w rosyjskiej telewizji skrytykowała nie tylko Izraelczyków, ale też przedstawicieli krajów europejskich zasiadających w komitecie – Słowacji i Holandii. Wcześniej mówiła, że akurat po Polsce niczego innego się nie można spodziewać. Wyraziła jednak zdziwienie, że inne wspomniane kraje stanęły w tej sprawie w jednym rzędzie z Polską.
– Nie rozumiem stanowiska (…) europejskich krajów. Mogę wziąć pod uwagę te nastawienia, te polityczne bitwy, które tam toczą się w kwestii pamięci historycznej i tak dalej, ale kategorycznie odmawiam zrozumienia stanowiska Izraela. Dla mnie jako człowieka stanowisko tego kraju w tej kwestii jest absolutnie nie do przyjęcia, uważam że graniczy z historyczną zdradą – snuła swe rozważania Zacharowa dodając, że to jej prywatne opinie.
W 2013 roku Rosja została zaproszona do prac nad projektem przebudowy muzeum znajdującego się w jednym z największych obozów zagłady w okupowanej przez Niemców Europie. Inicjatorami nowego muzeum i memoriału były Polska, Izrael, Holandia i Słowacja (ofiarami byli Żydzi z Polski, Holandii i Słowacji). W lipcu tego roku rząd w Warszawie poinformował, że na posiedzeniu międzynarodowego komitetu zrezygnowano ze współpracy z Rosją.
W czwartek w tej sprawie MSZ w Moskwie wezwało ambasadorów Izraela, Holandii i Słowacji, by wyrazić swój sprzeciw.
Obóz koncentracyjny i zagłady w Sobiborze na lubelszczyźnie działał od maja 1942 roku do października 1943 roku. Przez ten czas w komorach gazowych, według różnych danych, Niemcy zamordowali od 150 tys. do 250 tys. Żydów. W Sobiborze więziono też jeńców sowieckich. Tysiące zginęło, zagłodzonych, wyniszczonych niewolniczą pracą bądź również zagazowanych. W 1943 roku więzień obozu, oficer Armii Czerwonej Aleksander Pieczerski zorganizował powstanie w obozie, wielu więźniom, w tym jemu samemu, udało się uciec. Po tym wydarzeniu obóz został zlikwidowany, a ślady po nim zatarte (na miejscu obozu na przykład Niemcy kazali zasadzić kapustę i ziemniaki).
Pierwszy etap prac w Sobiborze – zabezpieczenie masowych mogił – już się rozpoczął. Jak podaje muzeum w Sobiborze, “był to pierwszy etap realizacji międzynarodowego projektu utworzenia Muzeum – Miejsca Pamięci w Sobiborze. godne upamiętnienie oraz ochrona i właściwe zabezpieczenie miejsca masowych grobów to najważniejszy element koncepcji utworzenia nowego muzeum. Zgodnie z projektem architektoniczno-artystycznym opracowanym przez zespół architektów w składzie Marcin Urbanek, Piotr Michalewicz, Łukasz Mieszkowski i Mateusz Tański polana została pokryta warstwami geowłókniny oraz kruszywa z białego marmuru. Prace te odbywały się pod nadzorem Komisji Rabinicznej do spraw cmentarzy. Kolejnym działaniem zaplanowanym na ten rok jest budowa budynku muzealnego z salą wystawową.”
Ale to nie koniec historycznej aktywności rosyjskiego MSZ. Dwa dni temu Zacharowa przyłączyła się też do rosyjskich polityków potępiających słowa szefa polskiego MSZ, który powiedział jak wybuchła II wojna światowa. Zacharowa zaprzeczyła, że 17 września 1939 roku nastąpiła inwazja sowiecka na Polskę. – W nowych warunkach politycznych Związek Radziecki znalazł się sam na sam przed obliczem wojny na dwóch frontach, w związku z czym był zmuszony przyjąć propozycję Berlina dotyczącą podpisania paktu o nieagresji. Teraz próby uniknięcia konfliktu lub choćby opóźnienia jego rozpoczęcia starają się przedstawić jako świadectwo współudziału w realizacji agresywnych planów hitlerowskich Niemiec – stwierdziła Zacharowa.
MaH, Grani.ru, Sobibor.memorial.eu
fot. Wikimedia Commons, CC


