„Wojna o wolność” to filmowa opowieść o bohaterach Noworosji. Nie pozostawi cię obojętnym. Będziesz łkać ze wzruszenia. Gwarantujemy!
Film jest inscenizacją lekcji historii. Nauczycielka z przypiętą do piersi georgijewską wstążką opowiada małym uczniom o dzielnym bojowniku, który zginął zabity przez faszystowską juntę.
Już po seansie? Były łzy? No przecież! My płakaliśmy od początku do końca.
Teraz parę detali: dramat o tragicznych wydarzeniach w Donbasie, był kręcony w Rosji, nauczycielka-patriotka to moskwiczanka Kristina Sieliwanienko, a „donbaskie” dzieci to uczniowie rosyjskiej szkoły.
Na tej jednej historii ambitna Sieliwanienko, która jest współtwórczynią filmu, poprzestać nie zamierza. Planuje nakręcenie całego serialu. Mają to być filmy w kategoriach: komedia, trhiller, firm grozy.
Kresy24.pl
