
Salwa z dostarczonych Ukrainie amerykańskich wyrzutni rakietowych HIMARS. Fot. https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua/
Amerykański wywiad uważa, że broń przekazana Ukrainie nie będzie w stanie od razu zmienić sytuacji w walkach z wojskami rosyjskimi. Poinformowała o tym stacja CNN.
Uzbrojenie obecnie dostarczane Ukrainie to artyleria i haubice z ograniczonym zasięgiem. Ograniczone są również dostawy amunicji. Wszystko dlatego, aby wojska ukraińskie nie raziły celów na terytorium Rosji. Ponadto Rosjanie zdołali zniszczyć część nowej broni dostarczanej przez Zachód, w tym haubice M777.
Źródła CNN twierdzą, że Rosja nauczyła się na swoich błędach i koordynuje ataki powietrzne i naziemne, poprawiła także logistykę na liniach frontu.
„Nowe systemy uzbrojenia dostarczone niedawno siłom ukraińskim, w tym system wielokrotnego startu rakiet HIMARS, nie zmienią natychmiast sytuacji na polu bitwy” – czytamy w materiale prasowym.
Amerykański wywiad przewiduje duże straty w ludziach i sprzęcie po obu stronach. Amerykańscy urzędnicy są też przekonani, że działania wojenne przyjęły postać wojny na wyczerpanie.
„Urzędnicy amerykańscy uważają, że siły rosyjskie planują kontynuować ciężkie ataki na wschodzie, charakteryzujące się użyciem ciężkiej artylerii i uderzeniami rakietowymi, aby stopniowo wyczerpać ukraińską armię i NATO” – wyjaśniono.
Ukraińscy parlamentarzyści przekazali amerykańskim sojusznikom, że Rosjanie orientują się w rezerwach amunicji, którą zachodni sojusznicy mogą przekazać Ukrainie, i planują poczekać, aż się wyczerpie.
Przypomnijmy, premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson powiedział, że Putin nie chce negocjacji, ale zamierza niszczyć miasta ukraińskie wzorem kampanii czeczeńskiej i zniszczenia Groznego.
Opr. TB, https://edition.cnn.com/



