Chodzi o ulokowane na Zachodzie gigantyczne pieniądze należące do Władimira Putina i jego otoczenia, liczone nawet w setki miliardów dolarów.
W czasie rozmowy w cztery oczy z rosyjskim prezydentem w Moskwie amerykański Sekretarz Stanu John Kerry pokazał mu kompromitujące dokumenty w tej sprawie i zaproponował wstrzymanie się z opublikowaniem części z nich w zamian za wypuszczenie przez Rosjan z więzienia ukraińskiej lotniczki Nadieżdy Sawczenko.
Przypomnijmy, że reakcja Kremla po spotkaniu z Kerry’m była wręcz histeryczna. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow ostrzegł, że szykuje się “masowa wrzutka” materiałów kompromitujących Władimira Putina, jego rodzinę oraz biznesmenów Rotenberga i Kowalczuka.
Pieskow zagroził, że jeśli materiały te zostaną opublikowane przez media, władze w Moskwie podadzą je do sądu. Równocześnie Pieskow zapewnia jednak, że nie wie co było w neseserze Kerry’ego, zaś wiceszef MSZ Siergiej Riabkow mówi tylko ogólnikowo agencji TASS, że “były tam dokumenty do rozmowy z prezydentem Putinem i ministrem Ławrowem”.
Analityk finansowy Sława Rabinowicz podejrzewa, że dokumenty przywiezione do Moskwy przez Kerry’ego ujawniają personalia konkretnych osób, które zajmują się na Zachodzie lokowaniem, ukrywaniem i zarządzaniem prywatnym wielomiliardowym majątkiem Putina oraz innych polityków z najwyższego szczebla władzy w Rosji.
“Jestem przekonany, że w neseserze Kerry’ego były dane zdobyte przez Ministerstwo Sprawiedliwości USA, Ministerstwo Finansów USA, a także przez pracującą dla rządu USA agencję OFAC (Office of Foreign Assets Control) zajmującą się śledzeniem przepływów finansowych i prób omijania międzynarodowych sankcji” – ocenia Rabinowicz.
Jego zdaniem, na podstawie tych danych udało się m.in. zidentyfikować podstawione osoby – tzw. “słupy”, na które zarejestrowane są rachunki bankowe, firmy i inne aktywa na Zachodzie należące faktycznie do Putina, a także do Igora Sieczina – prezesa koncernu “Rosnieft”, oligarchy Giennadija Timczenki, najbliższego przyjaciela Putina – Arkadija Rotenberga i innych.
“Prawdopodobnie władze Stanów Zjednoczonych zamierzają aresztować i zamrozić cały ten majątek. Jeśli te schematy finansowe zostaną przecięte i zlikwidowane, może to dosłownie zmieść poparcie dla Putina ze strony wystraszonej kremlowskiej “elity”. “Tu chodzi nawet o setki miliardów dolarów. Jeśli ten schemat się zawali, zawali się również władza Putina” – przewiduje analityk.
“Prawdopodobnie Kerry zaproponował Putinowi utajnienie na jakiś czas przynajmniej części – bo na pewno nie wszystkich tych materiałów, licząc, że w zamian wróci z Moskwy z wyzwoloną z rosyjskiego więzienia Sawczenko. Putin miał jednak domagać się oddania mu wszystkich kompromitujących go dokumentów. Kerry odmówił” – podejrzewa Rabinowicz.
Jego zdaniem, w “walizce Kerry’ego” mogła też być kopia raportu ws. strącenia przez rosyjskich separatystów malezyjskiego Boeinga w Donbasie. Na jej podstawie możliwe byłoby formalne postawienie Putina w stan oskarżenia przed międzynarodowym trybunałem.
Wiadomo, że materiały kompromitujące Putina, pochodzące jeszcze z czasów jego pracy we władzach Petersburga na początku lat 90-ch, zbiera brytyjski wywiad wojskowy MI6 oraz niemiecki BND.
Z kolei rosyjska telewizja NTW podała, że w przededniu wizyty Kerry’ego do Moskwy “przyjechał z tajną wizytą” szef CIA John Brennan. Co było celem tej wizyty i dla kogo miała ona być “tajna” – telewizja nie podaje.
Czytaj także: Agent KGB ujawnia: Putin zabił Litwinienkę, żeby ukryć swoje związki z kolumbijską mafią!
Kresy24.pl



