Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Rosji skorygowało w dół prognozowane wpływy do budżetu państwa z eksportu ropy i przewiduje, że ucieczka kapitału z kraju nasili się.
Moskwa prognozuje, że światowe ceny ropy w IV kwartale br. spadną do 38,7 USD za baryłkę. Jeszcze w sierpniu rosyjskie ministerstwo przewidywało, że średnioroczna cena ropy w 2015 r. wyniesie 52 USD, w 2016 r. – 55 USD, a w 2017 r. – 60 USD. Obecnie Rosja obniżyła swoje oczekiwania – do 50 USD w latach 2015-2016 i 55 USD w roku 2017.
Oczywiście oczekiwania – oczekiwaniami, a jaka rzeczywiście będzie cena ropy i ile Rosja zarobi na jej sprzedaży – zadecyduje światowy rynek. Zresztą samo rosyjskie ministerstwo przyznaje, że “naftowy szok jeszcze się nie zakończył”.
Jednocześnie władze w Moskwie mają nadzieję, że do końca roku kurs rubla spadnie tylko do 70 rubli za dolara, a średnia inflacja w 2015 r. zatrzyma się na poziomie 7 proc. Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego przewiduje też, że ucieczka kapitału z Rosji wzrośnie w 2015 r. do 93 mld USD.
Zdaniem ekspertów z rosyjskiej gazety “Kommersant”, na tle dotychczasowych prognoz gospodarczych rosyjskich władz, obecna jest “najbardziej realistyczna, na tyle na ile może sobie pozwolić państwowy resort”.
Kresy24.pl


