Miasto nad Niemnem gorączkowo przygotowuje się do wizyty Aleksandra Łukaszenki. To z tą właśnie myślą prowadzone są szeroko zakrojone prace remontowe na ulicy Orzeszkowej. Ich ofiarą padł 150 – letni kasztanowiec pamiętający czasy Elizy Orzeszkowej.
“Baćka jedzie do Grodna – wszystko musi być czyste i piękne”, – pisze portal 015.by.
Przed głównym budynkiem Uniwersytetu Grodzieńskiego robota kipi: stara kostka brukowa pamiętająca jeszcze polskie czasy została wymieniona na “sowiecką”, kopie płyt z lat ’70. XX wieku. Robotnicy tłumaczą, że sowiecka nie ustępuje trwałością polskiej, tylko wygląd ma nieco inny, bo betonu jest w niej znacznie więcej niż kamienia.
“Chodzą słuchy, że 8 grudnia przyjdzie nasz Łukaszenka, to dlatego wszystko jest przygotowywane – mówi jeden z pracowników.
W Grodnie pod topór poszedł 150-letni kasztanowiec Elizy Orzeszkowej
Pod koniec lat ’30, przed II wojną światową, w Grodnie testowany był nowy rodzaj granitowo – betonowej kostki mostowej, którą ułożono na dwóch ulicach: Dominikańskiej (obecnie Sowieckiej) i ulicy Orzeszkowej.
Kamienno betonowa płytka ułożona była na długości 810 metrów (od dzisiejszego Placu Sowieckiego do stacji kolejowej), na powierzchni 7 tys. m.kw. W sumie 85 tys. kamienno – betonowych płytek.
Kresy24.pl

