-Piłka jest dziś po stronie naszych polskich partnerów i gdy tylko zostaną podjęte działania na rzecz rozwiązania głównych kwestii i jeśli dojdzie do zmiany ustawy o IPN i odbudowania zniszczonych ukraińskich pomników w Polsce oraz odwołania zakazu wjazdu dla przedstawicieli ukraińskich instytucji, przy dobrej woli strony polskiej można to wszystko załatwić – powiedział wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko w ukraińskiej telewizji 5. kanał.
Przypomnijmy, że nowa ustawa o IPN między innymi penalizuje zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów w latach 30. i 40. Z kolei o zakazie wjazdu dla niektórych obywateli Ukrainy czytaj więcej między innymi tutaj.
Odnosząc się do żądań Polski dotyczących cofnięcia wprowadzonego w zeszłym roku przez Ukraiński IPN zakazu ekshumacji na terenie Ukrainy, Rozenko powiedział: – Polska będzie mogła wznowić prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Ukrainie, jeśli władze Polski zapewnią ochronę ukraińskich miejsc pamięci na swoim terytorium.
Odniósł się też do doniesień jednej z polskich telewizji, z których wynika, że obywatele Ukrainy ubiegający się o Kartę Polaka są przez urzędników pytani o stosunek do Stepana Bandery, OUN i UPA stwierdził: – Śledzimy te sprawy. Ta informacja pochodzi od ukraińskiej organizacji w Polsce, sprawa została zgłoszona przedstawicielom Polski. Takie rzeczy są niedopuszczalne.
Jego zdaniem, znowelizowana ustawa o IPN stwarza zagrożenie, że dziś o poglądy pyta się przy ubieganiu się o wizę, Kartę Polaka czy prawo stałego pobytu, a w przyszłości za poglądy może być odpowiedzialność karna.
Z wypowiedzi Rozenki wynika, że spór z Polską w sprawie pomników i ekshumacji widzi Ukraina może być rozwiązany w ten sposób, że Polska odnowi zniszczone ukraińskie pomniki, a wtedy Ukraina zniesie zakaz ekshumacji.
– Daliśmy stronie polskiej listę ośmiu ukraińskich upamiętnień, które są w Polsce. Chcę podkreślić, że dwa zostały zdewastowane i do tej pory nie odnowione – powiedział Rozenko. Przyznał, że niektóre z nich stały nielegalnie, ale według wicepremiera 95 proc. polskich miejsc pamięci na Ukrainie powstało nielegalnie, co nie oznacza, że Ukraina nie ponosi za nie odpowiedzialności. Rozenko powiedział, że nie neguje faktu, że na Ukrainie dochodzi do działań prowokacyjnych. – Rozumiemy, że prowokacje, do których dochodzi w Polsce, w większości przypadków są operacjami specjalnymi sąsiedniego państwa, naszego wspólnego wroga, Rosji – powiedział.
W tym kontekście mówił o wczorajszym zniszczeniu tablicy upamiętniającej Jana III Sobieskiego. Zapewnił, że jak najszybciej zostanie odnowiona. Wzywał Polskę, by też odnowiła ukraińskie miejsca pamięci.
Oprac. MaH, 5.ua, polskieradio.pl, dorzeczy.pl
