To zdjęcie, które pojawiło się na portalach społecznościowych, zmroziło ukraińskie władze. Wielu deputowanych zdało sobie sprawę, że ich bezpieczeństwo to pojęcie dosyć iluzoryczne.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, MSW i Zarząd Ochrony Państwowej intensywnie szukają mężczyzny, który w poniedziałek rano z dachu hotelu “Kijów” wymierzył z granatnika w kierunku budynku ukraińskiego parlamentu – Rady Najwyższej. Poszukiwany jest również fotograf, który zrobił mu zdjęcie. Stwierdzono już, że nie jest to żaden fotomontaż.
Co prawda, od kilku tygodni w parlamencie nie ma polityków, gdyż rozjechali się na wakacje, ale zdjęcie uświadomiło władzom w Kijowie, że w sytuacji grasujących po całym kraju rosyjskich grup dywersyjnych jeden z najważniejszych obiektów w kraju jest praktycznie bezbronny. Może zresztą taki cel właśnie stawiał sobie autor zdjęcia.
Kresy24.pl

