
AI
Talibowie sięgają po białoruską broń i drony, a za kulisami tej transakcji mają pojawiać się Moskwa i New Delhi. Według ustaleń afgańskiego kanału Afghanistan International, powołującego się na pięciu byłych wysokich rangą urzędników Afganistanu, reżim talibów pozyskuje uzbrojenie z Białorusi przy rosyjskiej zgodzie, natomiast pośrednikiem i potencjalnym finansującym transakcje mają być Indie.
Sprawa jest tym bardziej sensacyjna, że kontakty Mińska z talibami wyraźnie przyspieszyły po majowej wizycie ministra obrony talibów Mohammada Jakuba w Moskwie. Wówczas Rosja i afgańskie władze podpisały porozumienie o współpracy wojskowo-technicznej. Oficjalnie Moskwa tłumaczy, że chodzi przede wszystkim o remont i przywracanie sprawności poradzieckiego sprzętu wojskowego znajdującego się w Afganistanie. Szczegóły umowy nie zostały jednak ujawnione.
Według źródeł kanału Afghanistan International, po zawarciu tego porozumienia nagle zacieśniły się kontakty talibów z Białorusią. W ostatnich miesiącach do Mińska przyjeżdżali kolejni przedstawiciele afgańskich władz, a w sierpniu kraj odwiedziła 13-osobowa delegacja talibów kierowana przez ministra Ataullaha Omara. Talibowie zatwierdzili również kandydaturę ambasadora Białorusi na część etatu.
Najbardziej zaskakujący element tej historii dotyczy Indii. Według pięciu byłych afgańskich urzędników to właśnie New Delhi ma pośredniczyć w zakupach i finansować część transakcji. Źródła wskazują, że zainteresowanie talibów dronami i uzbrojeniem wzrosło wraz z gwałtownym pogorszeniem relacji z Pakistanem.
Nie wszystkie informacje są potwierdzone. Afganistan International nie przedstawił publicznie dokumentów potwierdzających konkretne dostawy, a Białoruś, Indie i przedstawiciele talibów nie odpowiedzieli na pytania dziennikarzy dotyczące zarzutów. Również rosyjskie władze oficjalnie nie potwierdziły sprzedaży nowego uzbrojenia talibom.
Przypomnijmy, że latem 2025 roku Moskwa jako pierwsza uznała Islamski Emirat Afganistanu, usuwając Talibów z listy organizacji terrorystycznych i akceptując ich ambasadora w Moskwie, a w 2026 roku rozwija z nimi współpracę wojskową. Rosja zaprosiła także delegację talibów na swoje tegoroczne ćwiczenia strategiczne.
Jeżeli doniesienia o białoruskich dostawach się potwierdzą, powstanie niezwykły układ: broń z państwa blisko związanego z Rosją trafiałaby do talibów, przy wykorzystaniu indyjskich kanałów i pieniędzy, w czasie gdy Kabul znajduje się w ostrym konflikcie z Pakistanem.
I właśnie drony mogą być tutaj kluczowe. Talibowie coraz intensywniej poszukują bezzałogowców, które pozwalają im częściowo niwelować przewagę przeciwnika w powietrzu. Według źródeł afgańskich Białoruś jest jednym z państw, które mogą być gotowe odpowiedzieć na to zapotrzebowanie.



