Pomnik Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich stanie na Cmentarzu Centralnym, a obelisk upamiętniający pracowników służby zdrowia – ofiar Zbrodni Katyńskiej przed rektoratem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. Lokalizację obu pomników zaakceptowali na wtorkowej sesji miejscy radni.
W pierwszym przypadku o postawienie pomnika wnioskowało Stowarzyszenia Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć. Występujący w jego imieniu ks. Kazimierz Łukjaniuk argumentował, że Polakom, których rodziny przybywały na ziemię szczecińską z tamtych stron, należy się miejsce upamiętnienia – informuje Radio Szczecin.
Radny Platformy Obywatelskiej Bazylii Baran krytykował pomysł powstania Pomnika Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich, przekonując, że Polacy nie pozostawali dłużni i powinien nazywać się inaczej.
– Myślę, że wszyscy powinni być zadowoleni jeżeli zamiast napisu “ofiar nacjonalizmu ukraińskiego” będzie napis “ofiar bratobójczych walk”, bo tak naprawdę historia to tak oceni. To były bratobójcze walki, po obu stronach były ofiary – mówił Baran, który ostatecznie nie wziął udziału w głosowaniu, podobnie jak jego partyjny kolega Łukasz Tyszler.
Rada Miasta Szczecin liczy 31 radnych. Przeciwko powstaniu pomnika był tylko jeden – niezrzeszony Wojciech Dorżynkiewicz. Pozostali głosowali za.
W przypadku pomnika upamiętniającego pracowników służby zdrowia – ofiar Zbrodni Katyńskiej przed rektoratem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, o który wnioskowała uczelnia, szczeciński IPN i Stowarzyszenie “Katyń”, nie było sporów i kontrowersji.
Kresy24.pl/Radio Szczecin (HHG)
