
Collage / fot: 3 Korpus Armijny – X / SG Ukrainy
Ukraiński 3 Korpus przerwał front rosyjski na szerokości 9 km na wschód od Łymanu w obwodzie donieckim, zmuszając wroga do ucieczki w stronę Kreminnej i Rubiżnego. W ręce armii ukraińskiej wpadły setki rosyjskich jeńców.
“Na tym odcinku front faktycznie runął, a rosyjskie pododdziały znalazły się w skrajnie trudnej sytuacji. Ukraińcy zdobyli tam Dibrowę, Piskunowkę i przejęli kontrolę nad całym masywem leśnym w kierunku miejscowości Torskie. Idzie na nią ukraińskie uderzenie z kilku kierunków” – relacjonuje analityk OSINT Tte.Dan.
Jednocześnie wojska ukraińskie rozszerzają kontrolę nad Jampilem, który był głównym ośrodkiem logistycznym rosyjskiej armii na tym odcinku frontu. Broni się jeszcze niewielki rosyjski przyczółek na zachodnim brzegu rzeki Żerebiec, Ukraińcy atakują tam z trzech kierunków m. Zarecznoje. Jednak większość rosyjskich sił na południowy wschód od Łymanu wycofała się.
Jeszcze dalej na południe idzie kolejne ukraińskie natarcie – grupy szturmowe 3 Korpusu sforsowały rzekę Siewierski Doniec i umocniły się w Krzywej Łuce, zagrażając flankom wojsk rosyjskich.
Ukraińskie drony non-stop uderzają też w logistykę rosyjskich wojsk na głębokość aż do 150 km i skutecznie ją paraliżują, niszcząc przede wszystkim wszelkie środki transportu.
Wcześniej w czasie zdobywania przez siły ukraińskie kolejnych wsi – Nowoje, Redkodub, Jekaterynowka, Karpowka i Nowomichajłowka – Rosjanie stracili ok. 2 tys. żołnierzy, a ponad 250 trafiło do niewoli.
Niekiedy poddawały się na raz całe rosyjskie pododdziały, z oficerami, operatorami dronów i artylerzystami. Zdjęcie jednej z takich grup rosyjskich jeńców 3 Korpus opublikował w mediach społecznościowych.
“Przeciwnik był przekonany, że nasze główne uderzenie pójdzie na Szandrigołowo – Zieloną Dolinę i dlatego rzucił tam do obrony rezerwy. Tymczasem my uderzyliśmy na Nowe i zdobyliśmy je. Dlatego, że ten kto kontroluje okoliczne wzgórza, panuje faktycznie nad całym tym odcinkiem frontu. Oni przespali ten nasz atak” – mówi dowódca 3 Korpusu, gen. Andrij Bilecki.
Ujawnił, że jego pododdziały użyły tam w walce pojazdów bojowych własnego pomysłu – przerobiły stare sowieckie BTR-60 na bojowe naziemne roboty-kamikaze i z ich pomocą wysadziły w powietrze główne umocnienia obronne Rosjan.
Analitycy OSINT oceniają, że wraz ze zdobyciem Nowego podjęta przez Ukraińców pod Łymanem ofensywa “Vivaldi” weszła obecnie w trzecią fazę. Zobacz, co piszą o postępach armii ukraińskiej: Zdobyli 532 kilometry! To już nie “Vivaldi”, to Mozart



