
Tg Trucha
Rosyjski dron uderzył w poniedziałek późnym popołudniem na Wołyniu, zaledwie dwa kilometry od polskiej granicy. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać przelot bezzałogowca, a następnie gwałtowną eksplozję. Do ataku doszło w rejonie przejścia granicznego z Ukrainą Jagodzin-Dorohusk.
W wyniku ataku rosyjskiego drona na punkt kontrolny Jagodzin, uszkodzone zostały pomieszczenia przy wejściu do terminala.
Najprawdopodobniej był to odrzutowy dron typu Gierań-5. Według ukraińskich mediów maszyna została najpierw wykryta w północnej części obwodu rówieńskiego, niedaleko granicy z Białorusią. Następnie przeleciała nad Lubieszowem w obwodzie wołyńskim i kontynuowała lot na zachód, w stronę Lubomla.
We wtorek 29 września w nocy drony zaatakowały międzynarodowy punkt kontrolny Krasnyj Kamień na granicy Rosji i Białorusi. Informację podał kanał Telegram Supernova+. Opublikowane nagranie pokazuje znaczne zniszczenia infrastruktury punktu kontrolnego na skutek pożaru.
Pojawiły się już opinie, że ze względu na skalę zniszczeń pełne funkcjonowanie punktu kontrolnego może być w najbliższej przyszłości niemożliwe, a na pewno będzie utrudnione.
„Granica Republiki Białorusi i Federacji Rosyjskiej… Krasnyj Kamień… Międzynarodowy Punkt Kontroli Samochodów jest zamknięty…” – głosi komunikat pod filmem.
Przejście graniczne Krasnyj Kamień (po stronie białoruskiej znane jako Seliszcze) jest międzynarodowym punktem kontrolnym dla samochodów na granicy między Rosją (obwód briański, rejon złotkowski) a Białorusią (obwód homelski), położonym przy drodze Briańsk-Kobryń (skrzyżowanie rosyjskiej drogi A-240 i białoruskiej drogi M-10).
Jak donosi Supernova+, już wcześniej atakowano międzynarodowy punkt kontrolny Krasnyj Kamień na granicy Rosji i Białorusi. 27 września w pobliżu punktu kontrolnego uszkodzona została ciężarówka przewożąca arbuzy na białoruskich numerach rejestracyjnych.



