
Collage / grafika: media społecznościowe
Wrzesień jeszcze się nie skończył, ale już teraz wiadomo, że będzie to miesiąc największych strat armii rosyjskiej od samego początku wojny. Z danych Sztabu Generalnego w Kijowie na 28 bm. wynika, że liczba zabitych i rannych wynosi już 41.420. Jeśli to tempo strat się utrzyma, na koniec miesiąca będzie to około 46 tys. – absolutny rekord – zauważa Daily Express.
Dotychczas średnia dobowa wysokość rosyjskich strat we wrześniu to 1.534 żołnierzy. Jednak 27 bm. było to już 2.090. Dotychczas rekordowym miesiącem był lipiec tego roku – 42.860 zabitych i rannych, a za nim plasował się sierpień – 42.020. Wrześniowy wynik jest na razie trzeci w kolejności, ale zostały jeszcze trzy dni.
Łączne straty armii rosyjskiej od początku wojny SG Ukrainy ocenia na 1.531.060. To, oczywiście, nie jest zweryfikowane przez niezależnych ekspertów. Część z nich twierdzi jednak, że ukraiński sztab może niekiedy podawać wręcz niższe straty Rosjan, niż faktyczne, gdyż stara się uwzględniać tylko te potwierdzone.
W każdym razie gdyby Ukraińcom udało się wejść na poziom 50 tys. wyeliminowanych żołnierzy wroga miesięcznie, co zapewne jest celem dowództwa, to cała obecna 600-tysięczna armia rosyjska na Ukrainie zostałaby kompletnie “wyzerowana” w ciągu roku, wraz z całymi tyłami. Oczywiście pod warunkiem, że nie byłoby dopływu nowych ochotników, ani oczekiwanej mobilizacji w Rosji.
Już teraz wiele rosyjskich pododdziałów odczuwa dotkliwe braki kadrowe, a niektórych odcinków frontu broni czasem dosłownie garstka żołnierzy – zobacz: Armia topnieje w oczach – 465/1 km! Nie utrzymają frontu. Drastycznie spada też średni czas życia nowych rosyjskich żołnierzy od chwili pojawienia się na polu walki.
Rodzi to w Moskwie coraz większe niezadowolenie nawet wśród rosyjskich polityków dotychczas lojalnych wobec Putina i popierających wojnę – zobacz: Żądają odwrotu! Bunt w rosyjskim parlamencie. Do zakończenia wojny wezwał nawet przywódca rosyjskich komunistów – zobacz: Ziuganow strzelił do Putina z ukraińskiej armaty! “Przegramy”
Tymczasem w obwodzie donieckim trwa ukraińska ofensywa “Vivaldi”. Raz po raz nadchodzą informacje o kolejnych zdobytych wsiach i wyzwolonych terenach – zobacz: Front się załamał! Wyrwa na 9 km, setki jeńców


