
Fot: Mariusz Błaszczak. Fot: Twitter.com
Nowe plany obronne Sojuszu Północnoatlantyckiego przewidują, że w przypadku agresji na Polskę, na naszym terytorium zostanie rozmieszczonych około stu tysięcy żołnierzy NATO, poinformował w środę prezydent RP Andrzej Duda na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu Sojuszu w Wilnie.
Prezydent Duda podkreślił, że zatwierdzenie planów obronnych Sojuszu, po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny jest „decyzją historyczną”, która zmienia podejście obronne Sojuszu z „odstraszania na ukaranie” .
„To znaczy od odstraszania przez ukaranie – czyli w momencie, jak nas zaatakują i przejmą nasze terytorium, to my dopiero mobilizujemy się i odpowiadamy i zaczynamy się bronić – do odstraszania poprzez uniemożliwienie dostępu: czyli nie wejdą, zostaną zatrzymani natychmiast” – wyjaśnił prezydent..
Andrzej Duda wskazał też, że w komunikacie końcowym po szczycie NATO to własnie Białoruś wymieniana jest pięciokrotnie, tzw. Brama Brzeska jako obszar zagrożenia strategicznego i militarnego, który będzie pod szczególną obserwacją i nadzorem NATO.
„Szacuje się, że w przypadku ataku na Bramę Brzeską można przyjąć, że około 100 tysięcy żołnierzy Sojuszu zostanie przerzuconych na nasze terytorium w celu natychmiastowej obrony. Takie są założenia, które są obecnie czynione i które zostały zatwierdzone przez Sojusz w ramach planów obronnych” – wyjaśnił Duda
Jak powiedział polski prezydent, nowe plany obronne Sojuszu Północnoatlantyckiego przekładają się również na kwestię dyskusji na temat bezpieczeństwa i parasola nuklearnego NATO.
„Ten parasol nuklearny, jak się podkreśla, jest roztoczony nad wszystkimi państwami Sojuszu, więc w kontekście tych zapowiedzi relokacji broni nuklearnej (na Białorusi) to stwierdzenie w jasny sposób odpowiada zagrożeniom” – dodał.
Przywódcy Sojuszu Północnoatlantyckiego we wtorek na szczycie w Wilnie uzgodnili nowe, zakrojone na szeroką skalę plany obronne , odzwierciedlające potrzebę walki z takimi zagrożeniami jak Rosja i terroryzm.
Zgodnie z nowymi planami NATO zamierza rozmieścić 300 tys. żołnierzy w stanie wysokiej gotowości, w tym sił morskich i powietrznych.
ba na podstst. eurointegration.com.ua/pap


