Wojna między między różnymi odłamami prawosławia na Ukrainie. Nieznani sprawcy podpalili w nocy cerkiew należącą do Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego w dzielnicy Desniańskiej – podaje UNN.
Ogień uszkodził jedną ścianę, kopułę, krzyż i kilka ikon. Nikt nie odniósł obrażeń. Ukraińska milicja wszczęła śledztwo.
Był to już drugi w ciągu doby przypadek podpalenia moskiewskiej cerkwi w ukraińskiej stolicy. W poniedziałek nieznani sprawcy obrzucili koktajlami Mołotowa także cerkiew na terenie parku historycznego Babi Jar.
Rywalizacja różnych odłamów Cerkwi prawosławnej na Ukrainie ma już długą historię. Wcześniej jednak nie przybierała ona form bezpośredniej przemocy.
W końcu grudnia we wsi Podin w Obwodzie Czernihowskim spłonął dom miejscowego prawosławnego proboszcza – hieromnicha Nestora Nazarowa, który wcześniej wypowiedział podległość Patriarchatowi Moskiewskiemu i przeszedł do Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego.
W ostatnim czasie z Patriarchatu Moskiewskiego do Kijowskiego przeszło już kilkadziesiąt prawosławnych parafii, głównie w rejonie Równego, Kijowa i Dniepropietrowska. „Z kim jesteście: z narodem ukraińskim, czy z narodem rosyjskim? Komu służycie: Ukrainie czy Rosji? Połączcie się z nami w jedną Cerkiew, a ludzie przestaną od was odchodzić” – apeluje do duchownych Patriarchatu Moskiewskiego kijowski patriarcha Filaret.
Kresy24.pl
