Małżeństwo emerytów na osiedlu Słoneczny w kontrolowanym przez separatystów Ługańsku zmarło tydzień temu z głodu we własnym mieszkaniu. To tylko jeden z wielu takich przypadków w ostatnim czasie – podaje Newsru.ua.
Staruszkowie przez dłuższy czas nie wychodzili z domu, w końcu na prośbę sąsiadów milicja separatystów wyważyła drzwi. Kobieta i mężczyzna leżeli martwi, stan ich zwłok wskazywał na kompletne wyniszczenie przez głód. W mieszkaniu nie było już nawet soli.
Z kolei dwa tygodnie wcześniej informowano o innym przypadku głodowej śmierci w Ługańsku, na osiedlu im. Gajowego. Podobne informacje nadchodzą z innych terytoriów zajmowanych przez separatystów – z Ałczewska, Swierdłowska, Rowienek, Krasnego Łucza. Najgorsza sytuacja jest jednak w Czerwonopartyzansku – według Newsru.ua zmarły tam już z głodu co najmniej 64 osoby.
Niekiedy trudno jest jednoznacznie stwierdzić, że śmierć nastąpiła bezpośrednio w wyniku głodu – wyniszczone głodówką organizmy, szczególnie osób starszych, nie są bowiem w stanie oprzeć się wielu innym chorobom, które na skutek tego kończą się zgonem.
Przypomnijmy, że w 2014 r. na terytoriach zajmowanych przez separatystów kilkukrotnie dochodziło do buntów głodowych ludności. Obecnie wiele osób nie ma już siły i boi się protestować, tym bardziej, że do tłumienia tych buntów separatyści i rosyjscy najemnicy kilka razy użyli broni. Mało kto zresztą wierzy, że protesty mogą w czymś pomóc.
Tymczasem w Briance separatyści zorganizowali prace komunalne dla ludności. Za 4 godziny pracy można dostać bochenek chleba – podaje informator.lg.ua, powołując się na tamtejszych mieszkańców. Czytaj także o górnikach, którzy padają z wyczerpania zmuszani do rozładowywania pociągów z rosyjską amunicją i pociskami dla separatystów.
Kresy24.pl / newsru.ua
