
Fot: Kremlin.ru / OSINT-Bees
Nazywają ich jego “adiutantami”, a ich zakulisowa rola jest znacznie większa, niż tylko ochrona dyktatora. Tylko oni mają do niego dostęp zawsze i wszędzie i życie Władimira Putina jest dosłownie w ich rękach – piszą analitycy wywiadu z grupy OSINT-Bees.
Wszyscy pochodzą z Moskwy lub okolic, mają stopnie podpułkowników, skończyli szkoły FSB i Federalnej Służby Ochrony (FSO), ale nie chodzą w mundurach. Często widać ich w tle na zdjęciach w czasie wizyt i spotkań dyktatora. Trudno ich nie zauważyć, bo są rośli i atletycznie zbudowani, choć starają się zbytnio nie rzucać w oczy.
Cały czas któryś z nich towarzyszy Putinowi lub jest w pobliżu. W nocy śpią w sąsiednim pokoju, gotowi na każde zawołanie, czasem wykonują “specjalne polecenia”, których nie można otwarcie zlecić urzędnikom lub obsłudze Kremla.
Dotychczas prawie nic nie było o nich wiadomo, oprócz tego, że ich rola przypomina dawnych wojskowych adiutantów cara. Nie wolno im jeździć publicznym transportem i mają zakaz używania komórek z Internetem, aby nie dało się ich namierzyć, ani inwigilować.
Teraz jednak ukraiński wywiad w końcu ich rozpracował, ustalił nie tylko ich tożsamość i zwyczaje, ale zidentyfikował też ich żony, konkubiny, dzieci, a nawet hobby i drogie samochody. Mimo, że powinni jak ognia unikać mediów społecznościowych, tam również zostawili ślady.
Pierwszy z nich to 39-letni Aleksiej Mielnikow, absolwent Akademii FSO. To właśnie jego widać za Putinem najczęściej w czasie oficjalnych wizyt. Znaleziono jego zdjęcia z urlopu z żoną Anastazją na egzotycznych plażach. Mają trójkę dzieci.

Fot: OSINT-Bees / media społecznościowe

Fot: OSINT-Bees / media społecznościowe
Kolejny to 43-letni Siergiej Moskalenko, prawdopodobnie absolwent Instytutu Straży Granicznej im. Golicyna przy FSB. Pojawił się na zdjęciach ze spotkań Putina z Xi Jinpingiem i innymi zagranicznymi politykami. Żona Jelizawieta, dwójka dzieci.

Fot: OSINT-Bees / media społecznościowe
Trzeci to 43-letni Konstantin Panin – on z kolei najczęściej towarzyszy dyktatorowi w czasie podróży krajowych. Żona Tatiana, dwójka dzieci.

Fot: Kremlin.ru / OSINT-Bees /
A czwarty to 38-letni Iwan Rożkow – tylko on nie urodził się w Moskwie, a we wsi Barybino koło stolicy. Ukończył Akademię FSO. Podobno najbardziej z nich inteligentny. Konkubina Elena, z którą nie chce się ożenić. Dla zmylenia tożsamości prowadzi aż sześć profili społecznościowych pod nazwiskiem Anton Afinogenow.

Fot: Kremlin.ru / OSINT-Bees

Fot: Kremlin.ru / OSINT-Bees

Fot: OSINT-Bees / media społecznościowe
Rola tych ludzi jest tym większa im bardziej Putin boi się zamachu na swoje życie, spisku lub przewrotu. A ponieważ ostatnio ukraińskie zamachy na wysokich rangą wojskowych są w Rosji coraz częstsze, paranoja dyktatora na tym tle nasila się. “Środki bezpieczeństwa wokół Putina zaostrzono do maksimum” – ocenia były szef ukraińskiej SBU gen. Walery Kondratiuk.
“Jeśli jesteś funkcjonariuszem z kręgu Putina, to masz być profesjonalnym paranoikiem. Musisz być w każdej chwili gotowy na każdy groźny scenariusz. Jeśli tylko przyjdzie ci do głowy, że Ukraińcy są w stanie daną rzecz zrobić, masz się natychmiast do tego szykować. A w czasie wojny nikt nie ma prawa kwestionować twojej decyzji” – mówi autor książki o Putinie Mark Galeotti.
Jednak wszystkie te środki bezpieczeństwa i procedury nie zapobiegły, jak widać, namierzeniu tych czterech najbardziej zaufanych oficerów Putina. Ludzie – nawet ci najlepiej wyszkoleni – to nadal tylko ludzie, mają swoje słabości i popełniają błędy.
A po drugiej stronie też są przecież wyszkoleni ludzie, którzy od rana do nocy usiłują znaleźć i wykorzystać każdą możliwą lukę w tym systemie.

