Nie, nie jest to primaaprilisowy żart ani objaw szaleństwa zespołu redakcyjnego. Na mocy wyroku sądowego państwo ukraińskie przejmuje na własność ONZ… Odesskij Naftopererobnyj Zawod. Czyli po naszemu: odeską rafinerię.
Dzisiaj, 21 lipca, sąd apelacyjny obwodu odeskiego odmówił wszczęcia postępowania apelacyjnego wnioskowanego przez przedstawicieli ONZ, będącego spółką akcyjną oraz spółki z ograniczoną odpowiedzialnością “Energia i gaz Ukraina”.
Powiadomiła o tym na swoim facebooku sekretarz prasowa prokuratura generalnego Ukrainy Larysa Sarhan.
“Tym sposobem, 21 lipca 217 mocy prawnej nabyło orzeczenie sądu rejonowego suworowskiego miasta Odessy w sprawie specjalnej konfiskaty na rzecz państwa całego majątku Odeskiej Rafinerii oraz spółki z o.o. “Energia i gaz Ukraina” – czytamy w oświadczeniu.
Orientacyjna wartość konfiskowanego zakładu wynosi 200 milionów dolarów USA, a jego powierzchnia – 38 tysięcy kilometrów kwadratowych.
Konfiskata, lub jak kto woli: nacjonalizacja, jest skutkiem prowadzenia przestępczej działalności przez biznesmena Serhija Kurczenka, “zdolnego” 31-latka, który powołał do życia spółkę “Energia i gaz Ukraina” oraz wiele innych podmiotów gospodarczych.
Telesfor

