“Krach, na który tak czekali nasi wrogowie nie nastąpił” – ogłosił premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk po tym jak prywatni wierzyciele umorzyli blisko 4 mld USD ukraińskiego długu, a spłatę pozostałych 15,5 mld rozłożyli na najbliższe 4 lata.
Premier pochwalił ukraińskie Ministerstwo Finansów za umiejętne prowadzenie negocjacji, dzięki czemu zadłużenie zagraniczne Ukrainy zmniejszyło się o 20 proc. Na wieść o poprawie sytuacji finansowej Ukrainy ceny ukraińskich obligacji na światowych giełdach gwałtownie wzrosły – niektóre papiery poszły w górę nawet o 17 proc.
Władze Ukrainy zaproponowały również Rosji, żeby przystała na redukcję ukraińskiego zadłużenia wobec Moskwy na takich samych warunkach jak zachodni wierzyciele. Kreml jednak zdecydowanie odmówił.
Chodzi o 3 mld USD, które były prezydent Wiktor Janukowycz pożyczył od Rosjan w końcu 2013 r. Teoretycznie spłata całego długu powinna nastąpić do grudnia br. W sytuacji kiedy Rosja nie zgadza się na restrukturyzację nie można wykluczyć, że Kijów w ogóle odmówi spłacania tego zadłużenia.
Kresy24.pl
