Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze – Fatou Bensouda wystąpiła o rozpoczęcie śledztwa w sprawie zbrodni dokonanych na gruzińskich cywilach przez prorosyjskie władze Osetii Południowej w czasie wojny Rosji z Gruzją w 2008 roku.
Jak podaje agencja Reutera, prokurator ma dowody, że władze osetyjskie dokonały mordu na 113 etnicznych Gruzinach w czasie akcji ich przymusowego wysiedlania z okupowanej przez armię rosyjską Osetii Południowej. Według haskiej prokuratury, wysiedlono wtedy – przy wsparciu wojsk rosyjskich – 18,5 tys. Gruzinów i zrównano z ziemią ok. 5 tys. domów.
Odsetek etnicznej ludności gruzińskiej w rejonie konfliktu zmniejszył się łącznie o 75 proc. – cytuje AFP prokurator Bensoudę. Jej zdaniem, jako przestępstwo wojenne może też być traktowany atak gruzińskich sił zbrojnych na “rosyjskie siły pokojowe” w Osetii Południowej.
Na uwagę zwraca pewna niekonsekwencja haskiej prokuratury, która mianem “sił pokojowych” określa wojska rosyjskie, które – jak sama przecież przyznaje – dokonywały pacyfikacji ludności cywilnej.
Osetia Południowa to separatystyczny region, który oddzielił się zbrojnie od Gruzji w latach 1991-1992. Władze w Tbilisi zachowały jednak wtedy kontrolę nad częścią terytorium Osetii Południowej, gdzie większość stanowiła ludność gruzińska.
W 2008 r. armia gruzińska próbowała siłą odzyskać całe terytorium Osetii Południowej, została jednak w końcu wyparta przez armię rosyjską, tracąc również kontrolę nad terenami, gdzie dotychczas przeważali Gruzini. To właśnie po tej wojnie nastąpiło masowe wysiedlanie i mordowanie Gruzinów na zajętych przez Rosjan obszarach.
Gruzja nadal uważa Osetię Południową za część swojego terytorium znajdującą się pod okupacją rosyjską. Również zgodnie z prawem międzynarodowym, jest to ciągle terytorium Gruzji. Niepodległość Osetii uznają jedynie Rosja, Nikaragua, Wenezuela i Nauru.
Kresy24.pl

