
Screen / YotuTube
I zrobił to tak dyplomatycznie, jak nie on. Ale przekaz dotarł. Nie mógł nie dotrzeć.
W czasie spotkania z Wołodymyrem Zełenskim na marginesie szczytu NATO w Ankarze Donald Trump niespodziewanie nawiązał do Polski i relacji polsko – ukraińskich.
“Macie masę ludzi w Polsce, która jest – swoją drogą – cudownym krajem, z naprawdę świetnym prezydentem, który robi świetną robotę. I tak się składa, że ja go poparłem” – podkreślił amerykański prezydent. I kontynuował:
“Oni (Ukraińcy w Polsce) kochają Polskę. Ale naprawdę chcieliby wrócić, masa ludzi chciałaby wrócić i wróci, jak wojna się skończy. Część tam zostanie, ale duży odsetek będzie wracać – przewiduje Donald Trump.
A przekładając z języka dyplomatycznego na zwykły, można to streścić tak: Masz, chłopie, masę ludzi w kraju, który ja bardzo lubię, a szczególnie lubię ich prezydenta. Więc pomyśl o tym i nie podskakuj za bardzo, bo to nie leży ani w interesie twoich rodaków, ani w twoim. Oczywiście jeśli chcesz, żebym dalej ci pomagał.
Dalsza część rozmowy dotyczyła bowiem pomocy wojskowej Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy, skądinąd dość przełomowej – zobacz: Trump: Dam to Ukrainie! Niech Rosja poczuje
I niejako na osłodę tego dyscyplinującego napomnienia, Trump nie omieszkał też Ukrainy pochwalić: “Ukraina ma ogromną przyszłość. Fantastyczna ziemia, cudowne aktywa, piękni ludzie” – podkreślił.
Trump postawił do pionu Zelenskiego ws. Polski i nie mógł się powstrzymać, by nie wspomnieć Nawrockiego.
"Macie sporo ludzi w Polsce. Wspaniały kraj z wielkim prezydentem. Miałem przyjemność go wesprzeć i robi świetną robotę. Dużo ludzi do was wróci jak to się skończy".
Piękne. pic.twitter.com/PZuohIQ6nI
— Max Hübner (@HubnerrMax) July 8, 2026




Dodaj swój komentarz